~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
15. Koszmar i harmonia

  

Czy istnieje pamięć w stanie czystym? Czy jesteśmy w stanie pamiętać coś takim, jakim było naprawdę? I co to właściwie znaczy, że „było”? Czy jest możliwe wreszcie, że pamięć obejmuje także to wszystko, co się nie wydarzyło, co wydarzyć się nie mogło? Bo ja – pamiętam. Ale w którym momencie zacząłem wymyślać?

  

Koszmarny sen z przeszłości.

Mała, rokokowa altana ogrodowa. Daszek na ozdobnych kolumienkach. Biała. Ja pośrodku niej. A wokół – morze lawy. Czy też jakiegoś błota. Ropy. Czarne. Grube skorupy przewalają się z hukiem. Po horyzont. Budzę się mokry.

Byłem małym chłopcem, gdy to mi się śniło (rzadko śnię, coraz rzadziej), byłem bardzo chory, gorączkowałem, a pamiętam, jak gdyby koszmar powtarzał się dziesiątki razy. Jestem przekonany, że się powtarzał.

I tak drobny incydent został zmitologizowany. Nie ten sen, lecz pamięć o nim prześladuje mnie całe życie.

  

Lat dziecinnych wspomnienia – moje tańce; te tańce – wloty w to, czego nigdy nie było, co jednak istnieje; innych bytów istoty wmieszały się teraz w fakty mego istnienia: obrazy przeszłości – to dla mnie puste naczynia; czerpię nimi harmonię niezrównanego kosmosu.

                    [Andriej Bieły, Kocio Letajew. Przeł. M. Leśniewska]

  

poniedziałek, 19 grudnia 2005, alexanderson
Bieły_Andriej,dzieciństwo
Komentarze
2005/12/22 21:40:19
Czy jesteśmy w stanie widzieć coś takim, jakim naprawdę jest? Moim zdaniem, nie - więc tym bardziej nie jesteśmy w stanie takim pamiętać...
Ale nieważne, jakim to było - ważne, jakim jest przez nas pamiętane, bo tylko takim dla nas istnieje.
Mam podobne pół-wspomnienia, pół-wyobrażenia...
-
2012/12/04 15:28:20
Widzę wpis sprzed kilku lat o pamięci. Jak dziś go oceniasz? :)
Wspaniała książka o naturze pamiętania to "Wysoki Zamek" Lema.
A zajrzałam, bo szukałam czegoś o Biełym
Pozdrawiam!