~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
21. Analiza

  

Książki są niebezpieczne.

Zbyt wiele, zbyt wcześnie przeczytałem. Za wcześnie się brałem za niektóre pozycje.

Zbyt wcześnie dojrzałem, nie – spoważniałem.

Wypaczyły mnie. Moje stosunki z ludźmi. Moje relacje ze światem. Moje pojęcie miłości.

Przerażam sam siebie. I zarazem napawam samego siebie dumą. Poczuciem wyższości.

Nie umiem wyzbyć się wzgardy. Dystansu. Swojego indywidualizmu (egoizmu?). Swojej drogi.

Dokąd mnie ona zaprowadzi? Droga Hamleta, Doriana, Pieczorina i Stawrogina.

    

„Przebiegłem w pamięci całą swoją przeszłość i mimo woli zadaję sobie pytania: po co żyłem? w jakim celu przyszedłem na świat? A jakiś cel istniał na pewno i na pewno byłem przeznaczony do wyższego celu, bo czuję w mojej duszy bezgraniczne siły... Ale nie odgadłem tego przeznaczenia, zwabiły mnie przynęty namiętności czczych i jałowych; z ich płomieni wyszedłem twardy i zimny jak żelazo, lecz utraciłem na zawsze żar szlachetnych dążeń – najlepszy kwiat życia. I od tej pory ile już razy grałem rolę topora w rękach losu! Spadałem, często bez gniewu, zawsze bez współczucia, jako narzędzie kaźni na głowę skazanych ofiar... Moja miłość nikomu nie przyniosła szczęścia, gdyż nic nigdy nie poświęciłem dla tych, których kochałem: kochałem dla siebie, dla własnej przyjemności, zaspokajałem tylko dziwną potrzebę serca, chciwie pochłaniając ich uczucia, ich tkliwość, ich radości i cierpienia – i nigdy nie mogłem się nasycić. (…)

Z burzy życiowej wyniosłem tylko kilka pojęć... i ani jednego uczucia. Dawno już żyję nie sercem, lecz głową. Ważę i analizuję swoje własne namiętności i postępki z surową ciekawością, ale bez przejęcia. Jest we mnie dwóch ludzi: jeden żyje w całym znaczeniu tego słowa, drugi myśli i sądzi tamtego

          [Michaił Lermontow, Bohater naszych czasów. Przeł. W. Rogowicz].

  

piątek, 30 grudnia 2005, alexanderson
książki,Lermontow_Michaił
Komentarze
Gość: allez.blox.pl, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/04/18 21:48:17
W tym miejscu trzeba powiedzieć: "Poezjo! bądź mi przeklęta, jako i ja sam będę na wieki".

Dostrzegam w Twych tekstach mnóstwo intrygujących kwestii, dużo znakomitej literatury... Wrócę na pewno.
-
2008/02/29 19:41:07
przez książki mozna spoważnieć...
kiedyś też mase czytałem, a dzisiaj chyba wydaje mi się, że książki są raczej iluzją, tylko po to, żeby przykryć nią życie.
-
Gość: bez, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/12/27 23:46:46
Bardzo lubię ten tekst. Czytałam już go kiedyś i wrył mi się w pamięć. Jest znamienny. Tak, dokładnie pasuje mi tu to słowo: znamienny.
A pod komentarzem cedro84 podpisuję się też.