~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
23. Ja

  

Przeglądałem dziś stary notatnik i natrafiłem na wiersz, napisany przeze mnie w wieku osiemnastu lat. Z braku innych wrażeń w ostatnich dniach, przytaczam w całości (ciekawi pod notkami nr 7, 8, 17 odnajdą inne wiersze, też sprzed lat). Może nieco pretensjonalny, ale rytmicznie chyba się broni.

  

               Ja jestem drzewo rozdarte, co płacze,

               bo jego liście szarańcza wciąż zżera;

               Ja jestem okręt pijany, co tańczy

               i co otchłani wprost w oczy spoziera.

  

               Jam jest Faeton, strącony z rydwanu,

               bom się w Heliosa ośmielił zapatrzeć;

               Ja jestem Ikar, co pióra swe zbiera

               i z marzeniami się żegna na zawsze.

  

               Jam jest koryto wyschłego potoku,

               ja jestem świecą gasnącą nad ranem,

               łopotem skrzydeł i łzą w cudzym oku,

               hukiem wystrzału…

                                             Ja – to krew na ścianie.

  

środa, 04 stycznia 2006, alexanderson
Komentarze
2006/01/06 14:12:03
Dobry, procz ostatnich dwoch linijek - niepotrzebny melodramat, ktory traci Mloda Polska. Ten rodzaj poematu drazy jednak do celtyckich poprzednikow i podejrzewam ze byl wowczas recytacja magiczna druidow. Spokojnego Nowego Roku
-
2006/01/08 11:05:11
Mnie się podoba i raczej nie próbowałbym na siłę odnajdywać prądów i wiatrów epok minionych. Czytając go wyobraziłem sobie aktora, który na scenie z wielką siłą ekspresji wypowiada poszczególne wersy wiersza. Jest taki sceniczny.
Razi mnie tylko forma słowa "zeżera". To tak jakbym miał kilka ziarenek piasku w zębach. Ortograficznie forma poprawnam, więc trudno się doczepić, ale jednak gdyby wstawić tam "zżera" byłoby lepiej.
Taka to moja mała dygresja, pierwsza dzisiaj, jeszcze bez filiżanki porannej kawy.
-
2006/01/08 21:35:18
Formy "zżera" i "zeżera" są równoważne stylistycznie. Gdyby iść za Twoją propozycją, zakłócony zostałby rytm - wiersz jest pisany jedenastozgłoskowcem.
-
Gość: Gerontion, *.york.ac.uk
2009/01/12 23:58:35
dobry wiersz, jeden z lepszych jakie zamieściłeś ;)
( szczególnie spodobał mi się ten Rimbaudowski okręt pijany )