~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
25. Nic

  

I znowu zmarnowany dzień.

Mam tyle do zrobienia, ale nie potrafię wziąć się w karby, zmusić, zacząć.

To niezwykłe, jak szybko mija czas, gdy niczym się nie zajmuję. To niezwykłe, jak potrafię niczym się nie zajmować, gdy mam czas.

Tak chciałoby się działać, robić coś, tworzyć, angażować się w coś i czemuś poświęcać.

A tu pustka, nic.

Tak chciałoby się czuć cokolwiek, kochać, czymś się przejmować.

A tu pustka, nic.

  

niedziela, 08 stycznia 2006, alexanderson
Komentarze
2006/01/08 23:48:56
zgadzam sie, przezywam to samo codziennie
tym gorzej dla mnie, ze choc wiem, ze tak jest i tak coraz mniej potrawie z siebie wykrzesac, zamiast zmobilizowac sie i cos jednak stworzyc
-
2006/01/10 01:54:24
U mnie odwrotnie. Chociaz nie wykluczam istnienia pustki, to miejsce po prostu w tym momemncie przysłonione jest niebieską płachtą, niebieskimi deskami zabite. Pustka wypełniona próżnią. Niebieskość oddziela ją od tego, co mnie ostatnio uszczęśliwia. Czy to sens? Nie wiem. Czy to miłość? Nie wiem. To jest po prostu nieokreślone coś (a może ktoś?), co/kto powoduje, że chce mi się działać.Chce mi się żyć.
Sinusoidalnie potrafię jeszcze balansować z humorami i nastrojem. Lecieć w górę i za chwilę lekko spaść w dół. Porafię się zachmurzyć, a za chwilę rozpromienić. Chyba jednak wciąż mam wątpliwości.

Istnieje takie stare młodzieżowe powiedzonko: "niech mi się chce, tak bardzo jak mi się nie chce" (ponoć pomaga).
Mobilizacji trzeba szukać w sobie, a nie u innych (przynajmniej na początku).
-
Gość: , *.aster.pl
2006/01/19 14:24:05
podoba mi sie tutaj, tylko nie wiem gdzie jestem
-
Gość: Aniyah, *.ipowerweb.com
2006/06/17 06:43:47