~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
49. Analiza II

  

Znów prześladuje mnie myśl o najważniejszej książce mego życia. O Nim.

  

Mam w sobie wrodzoną pasję przekory; całe moje życie było tylko łańcuchem smutnych i niefortunnych aktów sprzeciwiania się sercu lub rozsądkowi. (…)

Czyż, myślałem sobie, moim jedynym przeznaczeniem na ziemi jest burzenie cudzych nadziei? Odkąd żyję i działam, los jakoś zawsze kazał mi rozwiązywać cudze dramaty, jak gdyby beze mnie nikt nie mógł ani umrzeć, ani wpaść w rozpacz! Byłem niezbędną postacią piątego aktu; mimo woli odgrywałem nędzną rolę kata lub zdrajcy. (…)

Czasami gardzę sobą... czy nie dlatego właśnie gardzę także innymi?... Stałem się niezdolny do szlachetnych porywów; boję się wydać śmiesznym samemu sobie. (…)

We wczesnej młodości byłem marzycielem; lubiłem pieścić na przemian to ponure, to tęczowe obrazy, które malowała mi moja niespokojna i chciwa wyobraźnia. Ale co mi z tego pozostało? Tylko znużenie jak po nocnej walce ze zmorą i mętne wspomnienia, pełne żalu. W tej bezpłodnej walce wyczerpałem i żar duszy, i hart woli, niezbędne dla prawdziwego życia; wkroczyłem w to życie, przeżywszy je już w myśli, i ogarnęła mnie nuda i obrzydzenie, jak tego, kto czyta liche naśladownictwo dawno mu znanej książki”.

          [Michaił Lermontow, Bohater naszych czasów. Przeł. W. Rogowicz]

  

Kiedy zacznę żyć w realnym świecie?...

  

piątek, 10 marca 2006, alexanderson
książki,Lermontow_Michaił