~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
67. Pamięć

  

U początków naszej przeszłości stoi czarna otchłań.

Gdy z ciemności u naszego zarania zaczynają wyłaniać się pierwsze przebłyski zdarzeń i postaci, nie mamy jeszcze świadomości istnienia ni własnego, ni innych ludzi; nie wiemy, co było przedtem, ani co będzie potem. Także pierwsze lata naszego życia ulegają bezpowrotnie zatraceniu – nie pamiętamy, nie wiemy. Życie zaczyna się więc od pustki i w swym toku jest drogą do poznania, szukaniem odpowiedzi na dręczące nas kwestie. Ale pewnych pytań nigdy sobie nie zadajemy. Pewnych spraw nigdy sobie nie uświadomimy…

A kiedy zaczyna się świadomość? Od kiedy pamiętamy? Zaczynamy żyć kilka lat po urodzeniu, i jakże często umieramy na długo przed śmiercią. Tylko pustka jest wieczna. Tylko śmierć jest zawsze…

  

poniedziałek, 01 maja 2006, alexanderson
Tagi: dzieciństwo
dzieciństwo
Komentarze
2006/05/01 23:34:14
smutna puenta ...
-
2006/05/02 09:06:51
nie jest to chyba taka pusta pustka skoro tyle wątpliwości,dywagacji i domysłów wywołuje...to cos,co nazywasz pustka,przyciąga,każe myśleć i pisac,nawet jesli nazwiesz to projekcja w przeszłość z obecnego stanu...pustka jako poczucie braku...nie ma to chyba nic wspólnego z pustka w rozumieniu buddyjskiej dharmy...a może ma?
-
Gość: ol, *.internetdsl.tpnet.pl
2006/05/02 20:34:07
"jakże często umieramy na długo przed śmiercią"

zgadza się.tylko, ze ta śmierć nie jest całkowita i można sie jeszcze obudzić (heh tak, jak śpiąca królewna - trzeba tylko mieć szczęście i księcia spotkać :p)pozdrawiam :*
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/07 17:40:39
Z okresu, kiedy w mózgu tworzy się po parę milionów synaps na sekundę na pewno nie pozostaje wyłącznie nicość. Może to wtedy właśnie kształtuje się w człowieku sama esencja świadomości, która zdeterminuje całe jego świadome życie? Może lepiej, że nie ma do niej później bezpośredniego racjonalnego dostępu, bo czy człowiek mógłby zdzierżyć taką kondensację wrażeń, emocji, impulsów?