~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
68. Wolność

  

Z dzisiejszej „Gazety Wyborczej”:

  

Joanna Szczęsna: – Przed miesiącem zwrócił się Pan do premiera RP z apelem o podjęcie kroków dla wyeliminowania szerzonej przez Radio Maryja ideologii nienawiści, nawet gdyby miało to oznaczać jego zamknięcie. W niedzielę prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział, że takie słowa mogą „paść tylko z ust osób, które są wrogami wolności i – co za tym idzie – wrogami demokracji”. Czy czuje się Pan wezwany przez Jarosława Kaczyńskiego do tablicy?

Marek Edelman: – Tak, czuję się wezwany do tablicy, więc odpowiadam. Wrogiem demokracji jest ten, kto dopuszcza do szerzenia antysemickich, nacjonalistycznych i faszystowskich haseł; ten, kto chce wzbudzić nienawiść do „innych”, „obcych”, do ludzi, którzy mają odmienne poglądy na świat, więc nazywa ich wrogami Polski.

– Jarosław Kaczyński twierdzi, że Radio Maryja to „część frontu, który ma szansę Polskę zmienić, a krytyka Radia Maryja i ojca Tadeusza Rydzyka w mediach jest atakiem przeciwko naprawie Rzeczypospolitej”. Jest Pan przeciwko naprawie RP?
– Jeżeli ta nowa, „naprawiona” Rzeczpospolita ma się wyrażać językiem nienawiści – a taki wciąż płynie z Radia Maryja – to rzeczywiście jestem przeciwko... Przeciwko temu, żeby ludzie, którzy mają dziś w Polsce władzę, odwoływali się do najniższych instynktów. I żeby myśleli, że stali się posiadaczami jednej jedynej racji. Jestem przeciwko tej drodze, na którą Jarosław Kaczyński chce wepchnąć Polskę.

  

wtorek, 02 maja 2006, alexanderson
Komentarze
2006/05/03 11:20:49
Nie jest ważne – who is who. Istotne jest – what is what.
Polacy mają taką wolność, na jaką sobie zasłużyli. Być może jest to kwestia (nie)dojrzałości. Kiedy zmieni się kolekcja gestów i wyborów, pewnie będzie inaczej. Z drugiej strony – ekstremalne warunki, opresja i represja sprzyjają nie tylko kontestacji, ale właśnie konstruowaniu nowego dyskursu i nowych standardów. Czy okażą się one za ciasne czy a rebours zbyt elastyczne jest już osobną kwestią. Trzeba żyć, nie ma sensu narzekać, a raczej robić swoje. :)
-
2006/05/03 17:36:00
Moim zdaniem tu nie chodzi o narzekanie, ale o to, że tu i teraz "osoby będące na świeczniku", korzystając ze swojej pozycji, dają przyzwolenie na wygłaszenie treści uderzających w tolerancję. Polaków nie stać na kredyt zaufania dla środowisk antysemickich.