~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
81. Utrata

  

Wczoraj został przerwany zaklęty kołowrót poniedziałków.

Dajesz mi siłę i zabijasz mnie.

Przywracasz sens i odbierasz nadzieję.

  

                    Ty zawczasu

                    utracona kochanko. Ty, która nigdy nie przyszłaś,

                    nie wiem, jakiej muzyki tony lubisz.

                    Nie próbuję, gdy rozkołysze się przyszłość,

                    rozpoznać ciebie. Wszystkie wielkie

                    obrazy we mnie, w oddali doświadczony krajobraz,

                    miasta, wieże i mosty i nie

                    przeczuwany zakręt drogi,

                    i potęga krajów

                    owych, przenikniętych niegdyś przez bogów:

                    wszystko urasta we mnie do znaczenia

                    dzięki tobie, która mi umykasz

                                   [Rainer Maria Rilke. Przeł. M. Jastrun].

  

Wieczorem miałem napad lęku i płaczu.

Chciałem skulić się w sobie, a świat krzyczał.

  

piątek, 26 maja 2006, alexanderson
kobiety,Rilke_Rainer Maria
Komentarze
2006/05/26 13:04:00
Ach, ogrodami jesteś,
ach, patrzałem na nie z taką
nadzieją. Otwarte okno
w willi wiejskiej - i prawie
zbliżałaś się do mnie w zadumie. Znajdowałem
ulice, którymi właśnie przechodziłaś -
i lustra w sklepach handlarzy
miały jeszcze zawrót głowy po tobie i zlęknione
odrzucały mój zbyt nagły obraz. - Kto wie, czy nie
ten sam
ptak przelatywał nas dźwiękiem
wczoraj, osobno, w wieczorze?


Wspaniały wiersz... Przerażający i wspaniały.
I ja wczoraj płakałem. W tym naszym nie-naszym parku, w którym co wieczór szukam Twojego cienia; w tym, który uczyniłaś dla mnie tak pełnym sensów - mimo że nigdy Cię tam nie spotkałem. Umykasz mi, a ja...

Mojego ruchu odbicie najsłabsze
w jedwabnej ciszy znaczy się najtrwalej;
najmniejsze wzruszenie odciska się na zawsze
w napiętej zasłonie oddali.
Na mych oddechach wznoszą się i opadają
gwiazdy.
Do mych warg wonie do wodopoju
płyną w powiewie,
i poznaję przeguby
dalekich aniołów.
Tylko tej, o której myślę: Ciebie
nie widzę.

To też Rilke.