~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
114. Ich twarze...

  

Twarze, oczy, usta…

Mijane na ulicy, napotykane w przymierzalni, w kolejce, siedzące naprzeciw twarze, spojrzenia, od których uciekasz, oczy, w których chciałbyś się przejrzeć, twarze, oczy, usta, które chciałbyś całować, muskać palcami, usta, oczy, twarze, którymi się zachwycasz, które podziwiasz, które kochasz przez tych kilka sekund, od których się odwracasz, na które patrzysz z ukrycia, by nie być posądzonym o TO, twarze, oczy, usta, o których śnisz sny czyste, niewinne…

Gładkie twarze, błękitne oczy, różowe usta młodzieńców, których już nigdy więcej w swoim pustym życiu nie ujrzysz… 

   

                         obyż nie zobaczyli

                         wierszy tych o rozkoszy

                         wyszukanej, zwróconej

                         ku miłości jałowej,

                         która jest potępiana

                                   [Konstandinos Kawafis. Przeł. Z. Kubiak]

  

wtorek, 08 sierpnia 2006, alexanderson
Kawafis_Konstandinos,homo
Komentarze
2006/08/11 21:44:05
Aleksanderson zakochałam się w Twoich słowach psanych, Nic nie zrobię na to, czytając je odnajduje ich cząseczki w sobie, niezdarnie składam litery, pisane mistrzowską ręką i odkrywam historię swego życia inaczej ułożoną. masz tak przemyślane notatki, myśle że cała twoja osobowość jest taka troche szalona, nierozważna do końca bo kochająca swe idee, ale z wyobraźnią! Urzeczywistniaj swoje myśli i uczucia to jest wspaniałe! Przepraszam że wtargnęłam ci na bloga i pisze wszystko co mi do głowy przychodzi ale nie mogę się opanować, te teksty przywołują we mnie takie coś co jest silniejsze ode mnie i nie mogę zrezygnować z czytania ich. Jeśli nie chcesz moich komentarzy to napisz mi to, uszanuję Twoją wolę, ale stronę mimo wszystko będe śledziła.
-
2006/08/11 23:27:43
Nie musisz się aż tak zastrzegać - jesteś (jak każdy) mile widzianym gościem na moim blogu, a Twoje komentarze przyjmuję z wdzięcznością. Co najwyżej Twoje zachwyty wywołują u mnie lekkie zażenowanie, że trochę mnie przeceniasz, że na nie nie zasługuję itd., ale jeśli tak właśnie odczuwasz, to przyjmuję to i dziękuję za uznanie.
-
2006/08/27 12:47:06
Jestem człowiekiem otwartym, no być może byłam do pewnego czasu, bo sie ostatnio zawiodłam na bliskiej mi osobie a może to ja ją zawiodłam ale zaczęłam sie zamykać na ludzi. No ale zawsze starałam sie wyrażać to co we mnie siedzie i odkrywać w ludziach to co najpiękniejsze! Jesteś bardzo skromny :) ale to nie zmienia faktu że jesteś jedyny w swoim rodzaju i masz wspaniały dar pisania. Świat zamyka wszystkich ldzi do jednej puszki przez co wydaje nam się że wszyscy ludzie są tacy sami. Jednak tak nie jest każdy z nas jest inny i każdy ma to coś czym został wyróżniony. Nosi w sobie coś pięknego, stąd mój zachwyt. Bo mówiąc szczerze to nic tak bardzo mnie jeszcze nie zafascynowało jak piękne wnętrze człowieka.