~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
132. Mowa nienawiści

    

Największym skarbem tego narodu jest jego język. Być może – skarbem jedynym. Ale i w to można czasem stracić nadzieję. 

     

               Teraz przyznaję się do zwątpienia.

               Są chwile kiedy wydaje się, że zmarnowałem życie.

               Bo ty jesteś mową upodlonych,

               mową nierozumnych i nienawidzących

               siebie bardziej może od innych narodów,

               mową konfidentów,

               mową pomieszanych,

               chorych na własną niewinność.

  

Uratujmy nasz język – przed nami samymi.

     

               Więc będę dalej stawiać przed tobą miseczki z kolorami

               jasnymi i czystymi jeżeli to możliwe,

               bo w nieszczęściu potrzebny jakiś ład czy piękno.

                                   [Czesław Miłosz, Moja wierna mowo]

   

piątek, 01 września 2006, alexanderson
Miłosz_Czesław
Komentarze
2006/09/03 17:15:31
>>Alexandersson:
To jeden z moich najukochanszych wierszy... Mam go jeszcze z "przemytu" i powracam, powracam...
Pozd. AA