~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
218. Tak jak możesz

  

                    „Jeśli nie możesz ukształtować swego życia tak, jak chcesz,

                    przynajmniej o to się staraj tak, jak możesz:

                    aby go nie upodlić

                    w ciągłym ze światem obcowaniu

                    w bieganiu i gadaniu.

  

                    Upodliłbyś je, wlokąc to w prawo, to w lewo,

                    obnosząc je dokoła, zanurzając

                    w te spotkania towarzyskie, te bankiety

                    w tę głupotę codzienną,

                    ażby się stało obcym dla ciebie brzemieniem”.

                                   [Konstandinos Kawafis. Przeł. Z. Kubiak]

  

Dziś na ulicy dostałem w twarz od grupy obcych mi wyrostków znienawidzonym wyzwiskiem – tak dobrze, tak dogłębnie znanym z przeszłości. Widać nigdy się już nie uwolnię od pogardy bliźnich. A jednak nie byłem dziś na to przygotowany, nieomal zapomniałem...

Tego samego dnia prof. Jan Miodek (ilekroć mówię mu na korytarzu czy ulicy dzień dobry”, dzień się rozpromienia) zostaje pomówiony o współpracę ze służbami PRL. Nie, tego, że mieszkam w Polsce, nie da się zapomnieć...

  

piątek, 20 kwietnia 2007, alexanderson
homo,Kawafis_Konstandinos
Komentarze
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/04/22 12:18:59
Martwi Cię pogarda akurat takich bliźnich? Wyluzuj.
-
2007/04/23 10:34:37
Martwi mnie pogarda w ogóle - każda boli...
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/04/23 21:00:14
Martwi - zgoda, ale po co pozwalać, żeby tak bolało? Dlaczego to Ty lub ludzie Tobie podobni zazwyczaj czują się tymi słabszymi i zranionymi? Na przemoc fizyczną najczęściej nie ma rady, ale przynajmniej przed przemocą psychiczną czy, jak w tym wypadku, słowną, można się bronić - choćby poczuciem słuszności własnej postawy, poczuciem własnej wartości itp.