~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
232. Sienkiewicz i Gombrowicz

  

Zdawać by się mogło, że za sprawą ministra edukacji Romana Giertycha odżywa konflikt między Sienkiewiczem a Gombrowiczem, między dwiema wizjami polskiej literatury, dwoma obozami kulturowymi, dwoma wizjami polskości wreszcie. Zapewne Roman Giertych do takiej właśnie konfrontacji dąży, bo sam opowiada się wyraźnie po jednej ze stron i do uzyskania przez nią prymatu („rządu dusz”) chce doprowadzić. Sęk w tym, że nie ma tu żadnego konfliktu i nie może być żadnego zwycięstwa, bo polskość prawdziwa istnieje tylko poprzez wzajemny dialog Sienkiewicza z Gombrowiczem. Istotą polskości są spory między odmiennymi wizjami historycznymi, politycznymi, światopoglądowymi i kulturowymi – nie można Polakom tych sporów odbierać. I tak jak kłócimy się o Sienkiewicza czy Gombrowicza, powinniśmy kłócić się dalej o Stanisława Augusta, Napoleona, powstanie listopadowe, margrabiego Wielopolskiego, przewrót majowy, powstanie warszawskie czy stan wojenny.

Planowane przez resort edukacji zbytnie wyeksponowanie Sienkiewicza przy całkowitym wyeliminowaniu Gombrowicza nie będzie zwycięstwem Sienkiewicza ani przegraną Gombrowicza – będzie natomiast klęską myśli polskiej. Będzie klęską polskiego systemu edukacji jako szkoły myślenia. Odebraniem Polakom refleksji nad polskością, a tym samym – wykorzenieniem ich z polskości. Efekt będzie więc odwrotny od intencji ministra Giertycha. Dramat polega na tym, że nie ma on (Giertych) pojęcia ani o zadaniach i wyzwaniach szkoły, ani o wartości (krytycznego, nakierowanego także na siebie) myślenia, ani o istocie polskości. W tym sensie trudno go nawet winić – nie popełnia „zbrodni”, lecz kieruje się zwykłą głupotą. Ma ją we krwi. Jest ona równie obca Sienkiewiczowi, co Gombrowiczowi.

  

sobota, 02 czerwca 2007, alexanderson
Komentarze
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/06/04 20:33:43
'kieruje się zwykłą głupotą.'

I ogromną pogardą wobec tych, których wychowaniem ma kierować. On ich woli hodować - niczym bezmyślne stado zwierząt.