~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
263. Zaduch

  

W telewizji wzajemne oskarżenia o podsłuchy, kłamstwa i prowokacje, zażarte kłótnie i wyzwiska przeplatają się z reklamami partii rządzącej, dzięki której codziennie wstaje słońce, a chleb pojawia się na stołach.

   

          „…Piękno naszej rzeczywistości tak zapiera dech,

          że ktoś bardziej wrażliwy może się udusić”. 

                         [Stanisław Barańczak, N. N. wysłuchuje pogadanki radiowej]

  

niedziela, 12 sierpnia 2007, alexanderson
Barańczak_Stanisław
Komentarze
2007/08/13 20:16:12
Dlatego ja nie oglądam...:P
-
Gość: mrdalloway, 62.233.177.*
2007/08/14 20:48:09
"ale są jeszcze sprawy drobne..." (Gałczyński)
Staram się nie oddychać tym zaduchem. Wiem, że tak czy ianczej on do mnie dociera, ale staram się zachowywać maksymalną niezależnosć od mulistego życia politycznego.
Bo są jeszcze sprawy drobne:) I one cieszą, przynoszą ulgę.
-
2007/08/14 21:10:35
A ja nie potrafię nie oglądać, nie oddychać tym, nie przejmować się...
-
Gość: mrdalloway, 62.233.177.*
2007/08/14 21:52:45
nie miałem na myśli jakiegoś artystowskiego wyobcowania, wejścia w rolę, nazwijmy to, klerka, stroniącego od „niskich spraw tego świata”,
to, co się dzieje w życiu publicznym, mnie również przejmuje, bo nie sposób się tym nie przejmować, bo tak czy inaczej to na nas wpływa (choćby sprawa polityki ministra edukacji),
na tyle, na ile to możliwe staram się po prostu zachować do tego dystans, pamiętając, jak jednodniowi są politykierzy, jak często się zmieniają bohaterowie i tematy medialnych koncertów
-
2007/08/15 13:02:03
Uwielbiam Barańczaka, ma fenomenalne wyczucie słowa i sytuacji, a w tym cytacie doskonale to widać.