~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
290. Lustro

    

...A przecież ta twarz, której łagodność zdaje się współgrać z niejaką surowością rysów, twarz stęskniona za drugą twarzą – mogłaby się podobać; a przecież to ciało, w którym tak niewiele ciała, niepozbawione jednak pewnych krągłości, ciało stęsknione za drugim ciałem – mogłoby chyba stanowić pewną pokusę. A na razie żywi się tylko swoimi wyobrażeniami. Na siebie patrzę, a jeszcze kogoś widzę...

  

          „dziś wieczorem rzucił się na łóżko pełen miłosnego pragnienia:

          cała jego młodość płonie namiętnością cielesną,

          pięknej żarliwości oddana cała jego piękna młodość.

          I w śnie rozkosz go nawiedziła, w śnie

          widzi tę twarz, obejmuje to ciało, którego zapragnął…”

                    [Konstandinos Kawafis, W nudnym miasteczku. Przeł. Z. Kubiak]

    

środa, 19 września 2007, alexanderson
Kawafis_Konstandinos,homo