~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
292. Z Tobą...

  

Każda minuta dziś jak wspomnienie – tego, czego nie było, a być miało. Pamięć o nieurzeczywistnionym.

Rada od A.: daj ptakowi fruwać – przecież powróci do właściciela. Jednakże czekam na Ciebie bez nadziei. Wypowiadam szeptem, bardzo powoli to, czego nie chcesz słyszeć. „Cała okazałość / Skrzydeł – to tylko trzepot / Powiek – przed Tobą” [Maryna Cwietajewa. Przeł. J. Salamon]. 

  

Mówisz: nabierz dystansu... Mówisz: są dla Ciebie inni... A ja mówię: inni nie będą jak Ty...

Ale nie bój się – do cierpienia jestem już przyzwyczajony. To miłość może być czymś nowym. Mam prawo i do tej lekcji. With or without you...

  

sobota, 22 września 2007, alexanderson
Cwietajewa_Maryna,homo
Komentarze
2007/09/24 00:46:32
Ależ Ty jesteś w gorącej wodzie kąpany! Tak szybko, i takie uczucie? Podziw!
Ale masz prawo, masz prawo. Lepsze takie cierpienie, niż to, które sami sobie zadajemy. Bo wtedy jest już zdrada, którą sami popełniamy wobec siebie.