~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
324. Gwałt

  

Ranek zaczął się niewinnie, a właściwie na odwrót – rozkosznie, w pełnej zgodzie z sobą i swoimi najskrytszymi pragnieniami. A potem… 

   

                    „Strach, w ciemnościach przetrząsając rzeczy…”

                                   [Anna Achmatowa. Przeł. S. Pollak]

  

Moje notatki, zeszyty, dziennik sprzed czterech lat, szuflady w biurku, informacje w telefonie, w komputerze – wyśledzone, odszukane, przejrzane, zbrukane interpretacjami, w których pogarda mieszała się z przerażeniem. Brutalne, niespodziewane wejście w moją intymność, trwające już chyba od jakiegoś czasu. 

   

                    „Wszystko zrabowane, zaprzedane…”

                                   [Anna Achmatowa. Przeł. S. Pollak]

  

I pytania, wciąż to samo pytanie, i będące potwierdzeniem milczenie, a potem zaprzeczenia, wypieranie się, które wciąż nie rozwiewało wątpliwości, i próby uniku, załagodzenia sytuacji – inny temat, inny problem, porzucenie tamtego, który nie dla mnie przecież jest problemem, zapomnienie – choćby tylko na czas jakiś…

Ale to, co najważniejsze, udało się dzisiaj ocalić. Nic więcej nie mam...

   

                    „i tylko sny nasze nie zostały upokorzone”. 

                                   [Zbigniew Herbert, Raport z oblężonego Miasta]

  

piątek, 26 października 2007, alexanderson
rodzina,homo,Achmatowa_Anna,Herbert_Zbigniew
Komentarze
2007/10/26 19:02:49
,,Dla tych którzy mają otwarte dłonie ku dawaniu, większą radością niż dar jest samo szukanie człowieka, który ich dar przyjmie. Bo czy możesz cokolwiek zachować na zawsze tylko dla siebie? Co jest posiadane, kiedyś musi być oddane. Zatem dawaj już teraz. Miej swój czas darowania, zamiast czasu spadkobierców twoich.” Daj z siebie jeszcze więcej, świetne ujęcie całej sprawy. Pozdrawiam cieplutko:)
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/10/26 22:58:52
Świetnie, że widzisz, że tym razem to nie ty masz problem, tylko faktycznie - ktoś inny. Ale sytucję masz istotnie nie do pozazdroszczenia. Trzymaj się.
-
2007/10/27 10:45:57
(!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!)
-
Gość: pestka20, *.euro-net.pl
2007/10/27 19:27:28
Pan jest geniajny.

Pan nie szuka litości.

Pan cierpi.

Przypadkiem tu trafiłam.

Pierwszy blog, któremu wierze i który czuje.

Ludzkość, ja tu widze człowieka, a nie teatr masek.

Pozdrawiam.

-
Gość: pestka20, *.euro-net.pl
2007/10/27 20:57:42
Gdyby Pan znalazł chwile ... olasoc@tlen.pl
-
Gość: lifesleeper, *.193.160.243.b.tvsat364.lodz.pl
2007/10/31 02:08:00
Nie zazdroszczę takiej "próby", ale jestem pod wrażeniem, że wyszedłeś z niej zwycięsko. Wiedząc kim jesteśmy i czując siebie, możemy być kimś ważnym dla innych i prawidłowo reagować na uczucia innych.