~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
415. Thanksgiving Day

  

…i za tę pliszkę mnie do domu wesoło odprowadzającą (ach, ogonkiem tak przed kimś zamerdać!), i za nowe książki kolorowe z wydawnictwa Czarnego (Katz, Prochaśko, Bánk, Cărtărescu), i za życzliwość ludzką (bym sobie odmowy weekendowego spotkania nie wyrzucał troska), i za ludzką wdzięczność (że jestem i zaglądam, co cenne widać jest), i za słońce gorące, z roku na rok coraz bardziej lubiane, i za chłopców, co w spodenkach już krótkich z treningów wracają, i za smyczki Michaela Nymana – nie wiem komu dziękować mam, i dziękuję tym, co wiem… 

   

                    „Z okna wyglądać godzinami,

                    snuć się bez sensu ulicami,

                    zagapiać się na własny cień,

                    spędzać w ten sposób cały dzień”

                                        [Michał Zabłocki, Nie bój się nic nie robić]

  

czwartek, 24 kwietnia 2008, alexanderson
książki,Zabłocki_Michał
Komentarze
2008/04/24 21:52:16
Czyzby "Dlaczego kochamy kobiety" i "Kobieta pulkownika"?. Stoja u mnie na polce.
-
2008/04/25 10:24:53
"Kobieta pułkownika" tak, a Cartarescu - "Travesti" :-)
-
2008/04/25 10:56:59
O Jezus Maryja, Alex!
No po prostu zacząłem się bać o Ciebie.
:):):)
-
2008/04/25 18:16:00
Czy dla świętego spokoju czytelników powinienem teraz zamieścić parę tradycyjnie smętnych notek? ;-)
-
2008/04/25 20:23:06
to sa normalne objawy depresji maniakalnej :) - po dolach przychodza dni uniesienia i radosci. Ci, co to maja, to wiedza o czym mowie! ;) zawsze jednak mozna to sobie tlumaczyc wiosna - osobiscie tak wlasnie teraz robie.
pozdrawiam cieplo! :)
-
2008/04/26 21:29:43
"Smyczki Nymana". Pamiętam, jaką radość sprawiła nam na zajęciach koleżanka, która powiedziała, że ze wszystkich malarzy renesansu, to najbardziej lubi pędzel Michała Anioła:)