~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
424. Loneliness

  

Nie ma w niej nic szlachetnego, wzniosłego, dobrego. Niczym nie wzbogaca i niczego nie uczy – potrafi wyłącznie odbierać, więzić i obezwładniać. Nie jest wytchnieniem w chaosie życia, nie niesie ciszy i spokoju… Wyznawana religia zaprzecza jej; odczucie więzi z krewnymi wyklucza ją; posiadanie dziecka ją unieważnia; koledzy i przyjaciele ją negują; jednorazowe choćby doświadczenie miłości odbiera prawo do późniejszego używania jej imienia. Nie jest bowiem opuszczeniem ani też rozstaniem – jest niezaznaniem, niedoświadczeniem, nieumiejętnością, niemocą… Jest zmuszaniem się do uśmiechu, zapominaniem słów, brakiem myśli. Odwiecznym staniem u okna i podglądaniem życia innych – jest zaskoczeniem, że inni chodzą, mówią i czują. Pragnieniem zwyciężonym przez lęk, nieustającym wyrzutem sumienia, dławiącą zazdrością… Jest ustawicznym rozpamiętywaniem tego, co się nie zdarzyło, jest dostrzeganiem w przyszłości jedynie wizji samobójstwa, majaczącej od wczesnego dzieciństwa. Nie jest bólem ani cierpieniem, nie wymaga powodu, by wypłakiwać oczy. Jest dojmującym milczeniem. Całkowitą pustką…

Każdy ma swoją miarę, każdy ma do niej prawo – najczęściej jednak, gdy słyszę o niej i czytam u innych, gdy oni nazywają ją wprost, gdy tak łatwo szermują tym pojęciem, czuję, jakbym dostawał w twarz...

Macie ledwie blade wyobrażenie tego, czym jest samotność…

  

piątek, 09 maja 2008, alexanderson
Tagi: samotność
samotność
Komentarze
2008/05/10 03:13:17
myślę, że każdy ma swoje pojęcie i swoją samotność.
-
Gość: i., 88.156.160.*
2008/05/10 12:40:11
myślę, że dla każdego to jego własna s. jest tą największą i najtrudniejszą do znoszenia. po sobie wiem.
-
2008/05/10 17:51:38
Założę się, że czytałeś blogi na onet.pl
-
2008/05/10 18:32:14
Pudło! Nie czytałem :-)
-
2008/05/10 18:40:35
Tam właśnie odmienia się 'samotnosc' przez wszystkie przypadki
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/05/10 21:10:46
Oj, już zaraz - blade wyobrażenie...
A samobójstwo planowałam stale do trzydziestego czwartego roku życia.
Ale potem zmieniłam zyciowe plany :-).
Może jeszcze trochę poczekaj ?
-
2008/05/10 21:29:40
Do czterdziestki mam jeszcze trochę czasu... ;-)
-
Gość: P., 80.50.249.*
2008/05/11 13:10:06
Obyś się nie mylił co do tej samotności u innych. A i u Ciebie, mam nadzieję, nie jest aż tak źle. Powodzenia.
-
Gość: , *.chello.pl
2008/05/11 17:35:41
...samotność jest prawością. Samotność najpierw jest prawością, potem
jest oczywistością. Jest naturalnym odsunięciem się od iluzji. Jest
uświadomieniem sobie iluzji i naturalnym odrzuceniem każdej iluzji. Jest
przerażeniem i wyzwoleniem od przerażenia. Jest tunelem do życia. Kto
nie przeczołgał się przez tunel samotności, nie zna smaku prawdziwego
życia. Samotność najpierw jest tunelem do życia, potem jest cała
bezgraniczną polaną życia. Tylko to, co samotne może prawdziwie istnieć,
egzystować, być. Tylko to, co samotne może być i być zarazem niesamotne.
Tylko to, co absolutnie sieroce, może być i być zarazem absolutnie
niesieroce, bo jest otwarte na wszystko, bo nie jest uwięzione w żadnym
klanie rodzinnym. Jest lotne jak ptak, jest żywe. To dom bez ścian, same
okna i wszystkie otwarte na oścież. Tylko to, co samotne, a więc
prawdziwe, a więc samowystarczalne, a więc
nic-dla-siebie-niepotrzebujące, jest bezinteresowne, a więc
promieniujące miłością. Człowiek samotny jest jak woda. Woda nie
potrzebuje siebie pić i dlatego mogą pić ją wszyscy i wszystko. Człowiek
samotny jest drzewem. Drzewo jest samotne i dlatego jest i jest
społeczne gdziekolwiek jest: w parku, w lesie, w polu, na brzegu rzeki,
na skraju drogi, na szczytach gór. Wszędzie. Także oczywiście splecione
korzeniami i gałęziami z drugim samotnym drzewem. Ale gdzie, gdzie
znaleźć drugie, prawdziwie samotne, prawdziwie wolne drzewo?
-
2008/05/11 18:42:06
Można jeszcze pisać o miłości
-
2008/05/11 18:57:38
Tylko że nie wiem, co to jest...
-
Gość: , *.chello.pl
2008/05/11 21:51:13
Każdy przecież ma założenie miłości, może nie założenie człowieka drugiego, ale miłości na pewno. Spróbuj!
-
2008/05/12 17:05:49
Mam wyobrazić sobie miłość? Żyję marzeniami od lat - na dłuższą metę to nie przynosi ukojenia, tylko pogłębia ból...