~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
489. Donatio

   

                    „Tę ostatnią już rocznicę świętuj”…

                                        [Anna Achmatowa. Przeł. S. Pollak].

  

Wrzesień był wtedy cieplejszy, więcej też obiecywał. Zaraz po naszym pierwszym spotkaniu kupiłem Mu książkę, której bezskutecznie poszukiwał. To już rok, jak nie udaje mi się mu jej przekazać. Miał to być pierwszy w moim życiu prezent, jaki komuś sprawię, a dziś jest mi niczym wyrzut sumienia. Ciekawe, czy On jeszcze pamięta, że chodziło o Dzienniki Sylvii Plath…

  

Wiem, że nie powinienem o tym pisać, ale o tym, co się teraz w domu i ze mną dzieje, pisać nie jestem w stanie…

  

wtorek, 16 września 2008, alexanderson
książki,homo,rodzina,Achmatowa_Anna
Komentarze
Gość: s., *.cable.ubr07.newt.blueyonder.co.uk
2008/09/16 14:08:19
Dlaczego mu jej nie dałeś?
-
2008/09/16 14:31:50
Bo tak trudno się spotkać, gdy brakuje czasu lub chęci...
-
Gość: s., *.cable.ubr07.newt.blueyonder.co.uk
2008/09/16 19:27:44
Tak sobie myślę, że powinieneś wypisać sobie na kartce dla siebie samego, o co Ci właściwie w życiu chodzi? Co chcesz osiągnąć? W jakim czasie?
I powinny to być małe kroki, które przynajmniej potencjalnie można realizować.
Z lekarzem powinieneś się zobaczyć czym prędzej.
Mogę Ci to przypominać przy każdej wizycie. Dopóki nie napiszesz, że byłeś.
-
2008/09/18 14:21:22
Wyslij mu poczta.
-
2008/09/19 01:45:40
O, ja chętnie przyjmę "w zamiast"!
-
2008/09/19 12:42:51
Mógłbyś wtedy przekazać Mu ją osobiście... ;-)
-
2008/09/20 00:22:45
I co, uważasz, że bym to zrobił? Nieee... zwlekałbym tak długo, aż książka stała by się moja przez zasiedzenie... Nie, to złe słowo. Powiedzmy: zaposiadanie ;)