~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
498. O urodzinowym kontekście raz jeszcze...

  

„Wzrastająca moja wrażliwość na kalendarz. Daty. Rocznice. Okresy. Z jakąż pilnością oddaję się teraz tej buchalterii dat. Tak, tak… dlaczegóż nie zapisywałem każdego dnia mego od chwili, gdy nauczyłem się pisać? Miałbym dzisiaj wiele tomów, wypełnionych tymi zapiskami, i wiedziałbym co robiłem dwadzieścia siedem lat temu, o tej samej godzinie. Po co? Życie przecieka przez daty, jak woda przez palce. Ale przynajmniej pozostałoby coś… ślad jakiś…

Moja kończąca się historia zaczyna mi sprawiać rozkosz wprost zmysłową. Zanurzam się w niej, jak w rzece niesamowitej, która dąży do wyjaśnienia. Powoli wszystko się uzupełnia. Wszystko się zamyka. Zaczynam już odczytywać siebie, choć z trudem i jakby przez mętne okulary. Jakże dziwne: na koniec, na koniec zaczynam widzieć własną twarz wyłaniającą się z Czasu. Towarzyszy temu przedsmak nieodwołalnej ostateczności. Patos”

                              [Witold Gombrowicz, Dziennik, 1958].

  

Samotny dzień w wietrznym, „mostami zasnutym” mieście miał dzisiaj przypieczętować moje opuszczenie („Moje miasto przestrzeni rozbitek”, śpiewa Maria Peszek). A zamiast tego były aż trzy od dawna wytęsknione wiadomości, kilka kasztanów, nowa marynarka z pagonami („Bankomatowe moje miasto z wyobraźnią”) i nawet coś w kształcie uśmiechu na dodatek... Lubię Wrocław − na dobre i na złe...

  

„Miasto moje

W Tobie moje niepokoje”…

  

czwartek, 02 października 2008, alexanderson
Wrocław,samotność,Gombrowicz_Witold
Komentarze
Gość: ann, *.aster.pl
2008/10/03 11:31:20
Lubię Marię. Lubię Wrocław. Dziś idę odebrać z Merlina M. Awarię i trochę się boję się, co wymyśliła. Podeślę Ci choć jeden utwór. Abyś się uśmiechnął. Może być półgębkiem.
Popchnąłeś mnie do zwrócenia się w stronę osobistych półek z książkami po Dzienniki.
Widzisz, bywasz inspiracją. I ogromnie lubię gdy piszesz o ubraniach. Pozdrawiam Zbieracza Kasztanów...
-
2008/10/03 13:39:02
marynarka z pagonami.... zabrzmiało erotycznie
-
2008/10/03 19:05:15
W., tak lubisz mundury?... ;-)
-
Gość: piernik korzenny, *.internetdsl.tpnet.pl
2008/10/03 19:58:08
Maria Awaria zbereźna, wyuzdana i momentami ordynarna. Jednym słowem - świetna!:)
-
2008/10/04 16:19:41
Ann, to co z tą piosenką? Czekam... :-)
-
2008/10/04 16:24:37
ja już nic nie mówię :D
-
2008/10/04 18:37:07
Ależ nie krępuj się... ;-)
-
2008/10/07 02:56:18
I znowu wyjdzie, że za dużo pornoli obejrzałem, daj spokoj, phi!