~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
510. O tym, co z każdą lekturą tracę bezpowrotnie...

  

W przeciągu ostatniego tygodnia siedem książek − po Fortes i Ugrešić kolejno: Hańba, Austerlitz, Los utracony, Wszystko jest iluminacją i Travesti. Niewiele w tym wszystkim zachwytów i mocniejszych przeżyć, sporo zaś zawodów (taki Coetzee na przykład: pierwszorzędna kompozycja i narracja to trochę za mało na katharsis). Zaskakujące natomiast, że właśnie Foerowi, który podobno miał bawić, udało się przejmująco i w większym stopniu dotknąć tego, co traumą zalega nad prozą Sebalda i Kertésza...

Apartheid, Holocaust − to może już hurtowo jutro Odojewskiego (Wołyń)?

  

Wciąż uciekam, jak widać, wciąż zabijam czas, zagłębiając się w lektury, które zapominam wraz z kolejnym tytułem. Często mam ochotę drugi raz przeczytać coś sprzed lat − silniejsze to pragnienie, niż raz jeden doświadczyć niepowtarzalności własnego istnienia. A przecież żal mi wciąż czegoś i nic tego stłumić nie może…

  

„Książki są dla tych, co nie żyją naprawdę − myślał. I nędzna to namiastka” [Jonathan Safran Foer, Wszystko jest iluminacją. Przeł. M. Kłobukowski].

  

poniedziałek, 27 października 2008, alexanderson
Foer_Jonathan Safran,książki
Komentarze
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/10/29 17:06:30
Przesadzasz z lekturami, to prawda. Ilości cytatów, jakie "wrzucasz" ostanio, trochę mnie zniechęcają - wolę Twoje własne słowa. A może tak dla odmiany - książki w kąt i posłuchać chwilę samego siebie?
Pozdrawiam :-)
-
2008/10/29 17:44:58
Cytaty są tu od początku i nie dobieram ich przypadkowo - ostatnio jednak nic już od siebie powiedzieć nie umiem. Moja inwencja wyczerpuje się na tytułach notek...
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/10/29 21:31:53
Wiec czekam na lepsze czasy u Ciebie ....
/mam nadzieję, że nie będę długo czekać :-) /