~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
561. O mrożonej herbacie numer dwa (zamiast kawy numer trzy) jako przyczynku do ogólniejszych wniosków...

  

„Człowiek przyzwyczaja się do izolacji od innych, do niezależności; nie są to koniecznie dobre przyzwyczajenia”

          [Michel Houellebecq, Platforma. Przeł. A. Daniłowicz-Grudzińska].

  

...I dlatego dewirtualizuję Adama, co właśnie na Króla Rogera przyjechał.

Jako że klub Academus, drugi już wrocławski lokal, z którym się miałem zapoznać, otwierają dopiero w południe, wstępujemy do Coffee Planet i przez następne prawie trzy godziny siedzimy na wysokich stołkach przy oknie, podpatrując przechodzących ludzi i zdejmowanie świątecznych dekoracji na Rynku. Hałas za naszymi plecami, intensywna, jak na moje możliwości, rozmowa − kilka uśmiechów, kilka zaskoczeń i wyznań. Nadzwyczaj przyjemne chwile…

…które uświadamiają mi już po wszystkim, jak wiele czasu do tej pory zmarnowałem, ile straciłem, ile trzeba teraz nadrabiać, jak niewiele takich okazji się trafia, ilu z nich wciąż się niepotrzebnie wyrzekam. I że pomimo Twoich starań, inni też czasem skazują Cię na milczenie…

  

„Świadomości samego siebie nabieramy poprzez relacje z innym człowiekiem; i to właśnie sprawia, że ta relacja z innym człowiekiem staje się nie do zniesienia” [Ibidem].

  

piątek, 06 lutego 2009, alexanderson
samotność,Wrocław,Houellebecq_Michel,homo