~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
563. ..."to sleep; / No more" - czyli "Pan Cogito biada nad małością snów"...

  

„Te noce są okropne. Sen / odpycham precz jak ciężki zapach”… − napisałby Borowski. Nie mogę zasnąć, nie mogę spać ani leżeć, ani nawet wygodnie się w łóżku ułożyć. W jednej pozycji wytrzymuję nie więcej niż pięć minut, po czym odwracam się na drugi bok i szukam przeciwnego brzegu podłużnej poduszki. Ręce pod głową, pierzyna między nogami, pościel zimna, jak lubię. W końcu, nie wiedzieć kiedy, udaje się zasnąć, ale im bliżej ranka, tym częstsze przebudzenia, tym bardziej zmięte prześcieradło i tym większe zmęczenie. Kołowrót kilkunastominutowych stanów pełnej świadomości i jakby jej utraty podczas przyśnięć, ciemności w pokoju i pustki spania. Pustki, bo nic mi się nie śni − nawet tej nagrody więc mi w życiu odmówiono. Braki uzupełniam wieczornymi marzeniami…

Podnieść się rano z łóżka to heroiczny wysiłek, wymagający godzinnych przygotowań. Ale przynajmniej na tym polu codziennie zwyciężam…

  

„Ziemia niczyja przebudzenia jest jak ruchome piaski, tylko przesuwające się w odwrotnym kierunku, albo jak bagno, podnoszące się ku górze trzęsawisko, z którego człowiek stopniowo się wyłania, ale mimo to nie ma się z czego cieszyć” [Attila Bartis, Spokój. Przeł. A. Górecka]. 

     

środa, 11 lutego 2009, alexanderson
Borowski_Tadeusz,Bartis_Attila,Shakespeare_William,Herbert_Zbigniew
Komentarze
Gość: sober, *.wroclaw.dialog.net.pl
2009/02/11 22:29:41
z cyklu dobre rady:
zajmij się jakimś sportem, choćby jakoś ekstensywnie, byleby się nieco zmęczyć. człowiek zmęczony ruchem zasypia łatwiej, wiem z własnego doświadczenia.
no i sport poprawia humor:)
-
2009/02/11 23:02:00
To ja się podpisuję pod dobrą radą.
(Powiedziała ta, która wie najlepiej)
-
2009/02/12 10:56:02
Winston Churchill, zapytany kiedyś, jak udaje mu się utrzymać tak świetną formę w jego zaawansowanym już wieku, odpowiedział: "No sports"... ;-)
-
2009/02/12 15:18:54
Sen nie zawsze przynosi ukojenie, niestety. Ja też mam ciężkie noce. Nie jesteś więc sam. Pozdrawiam
-
2009/02/13 12:10:11
Hmm... sport mówisz Sober? A czy poranną masturbację też możemy zaliczyć?
-
Gość: sober, *.wroclaw.dialog.net.pl
2009/02/14 12:32:46
Jeśli chcesz łatwiej zasnąć, to raczej wieczorną;)
A jeszcze do Churchilla: dobrze, że chociaż poczucie humoru zostało temu cierpiącemu na przewlekłą depresję i alkoholizm starcowi. Nie jest zbyt dobrym przykładem do naśladowania:)