~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
604. "Szkło bolesne, obraz dni"...

  

Od wczoraj kolejne kościoły – freski, nagrobki, epitafia, posągi, kazalnice, ołtarze. Dziś oprócz tego także Muzeum Powstania Warszawskiego. Zaskakuje multimedialnością i nowoczesną formą, rozczarowuje ogólnikowością prezentowanych faktów, nie tworzy klarownej i całościowej narracji, lecz pozostawia z poczuciem chaosu. Trochę nawet dziecinne w swoim edukacyjnym nastawieniu – od szkolnych wycieczek zresztą nie można się tam opędzić. Być może za dużo wcześniej na ten temat czytałem, widziałem zbyt wiele filmów dokumentalnych i zdjęć, słyszałem zbyt wiele opowieści, by w pełni docenić to, co zobaczyłem dzisiaj – a przecież mało co tak mną wstrząsa, jak te sześćdziesiąt trzy dni sprzed sześćdziesięciu pięciu lat...

  

                   

  

Chodzę ulicami Warszawy i nieustannie odkrywam coraz to nowe pamiątkowe tablice, głazy, obeliski, płonące znicze, kotwice na murach. Te codzienne chwile wzruszeń będą jednym z najsilniejszych wspomnień, gdy już trzeba będzie stąd wyjechać, wrócić do domu, pozostawić serce...

  

                    „Był częścią nocy, częścią tego kraju,

                    Częścią tej gorzkiej udręczonej gleby,

                    Z której wyrasta pamięć”

                                        [John Berryman. Przeł. P. Sommer].

  

poniedziałek, 27 kwietnia 2009, alexanderson
Warszawa,Baczyński_Krzysztof Kamil,Berryman_John
Komentarze
Gość: Alinoe, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/01 21:40:20
Chyba jesteś jednym z niewielu tych, którzy zwracają uwagę na te pamiątkowe tablice itp. Zawsze myślałem że wyrażają wiecznie niespełnioną nadzieję na znalezienie odbiorcy, obdarzone od czasu do czasu wymuszoną uwagą przez uczestników wycieczki szkolnej. A jednak jest ktoś kto dla kogo mają znaczenie.