~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
614. Łódź i Warszawa - czyli Próba podsumowania pierwszej w życiu samodzielnej podróży...

  

„Miasta architektury i rusztowań, bloków mieszkalnych

mierzących temperaturę, zewnętrznych wind prześcigających

ludzi myjących okna, projekty i przekroczone terminy ostateczne, Robinson

  

w pobliżu dworca. Tutaj kończą się wszystkie trasy. Miasta skrzyżowań

i obwodnic, wewnętrznych pasów odchodzących w lewo

i spychających ruch uliczny ku sąsiednim kwartałom, dzielnicom, Robinson

  

w autobusie, trzecia pętla. Dźwigi układają się na tle nieba.

Miasta wykroczeń przeciw osobie, taksówek i syren,

przechodząc przez ulicę, znikąd donikąd, Robinson

  

pieszo. Miasta o zmierzchu, przekrzykujące się

świergotem szpaków. Lektura wieczornych gazet, most,

a potem, idąc po krawędzi jak po linie, Robinson

  

rozdwojony w sobie” 

               [Simon Armitage, Robinson w dwóch miastach. Przeł. J. Gutorow].

  

niedziela, 10 maja 2009, alexanderson
Armitage_Simon
Komentarze
2009/05/10 10:45:15
Kiedyś zawsze jest ten pierwszy raz. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że pamięta się go bardzo długo.
-
Gość: Alinoe, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/10 22:53:03
Około pół roku temu byłem w Warszawie i w zasadzie jedyne co przyciągnęło moją uwagę to metro. Jeździłem tam i z powrotem i podniecałem się jak głupi, to wsłuchując się w silnik, to obserwując oznakowanie stacji. Przez chwilę byłem znowu dzieckiem.
-
2009/05/11 11:09:34
Chciałbym tylko podziękować za to, że w sposób pośredni dzięki Tobie, poznałem drugą osobę i... zakochałem się. Wiem, możesz to uznac za głupie i dziecinne - ale to nie ma większego znaczenia. Mimo to raz jeszcze dziekuję. Duża buźka Tobie się należy.

-
Gość: sober, *.wroclaw.dialog.net.pl
2009/05/12 14:31:38
Jak to zrobiłeś, że na twoich zdjęciach z Łazienek nie ma żadnych ludzi?
Byłem tam w niedzielę, były tłumy.
Bardzo dobre zdjęcia, tak poza tym.
-
2009/05/12 15:12:46
W weekendy zawsze są tłumy - ale ja miałem aż 19 dni, by znaleźć porę, gdy ich nie ma. Zawsze zresztą unikam ludzi na zdjęciach...
Dziękuję za uznanie - w przygotowaniu kolejne zdjęcia... :-)
-
2009/05/13 06:15:17
Przerażające. Warszawa - wymarłe miasto bez ludzi. Na szczęście znam inną Warszawę. :)
-
2009/05/13 10:10:18
Ja też, ale wśród ludzi wolę BYĆ niż uwieczniać ich na zdjęciach - na nich interesuje mnie tylko architektura i przyroda...