~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
628. O tym, że już chyba nie potrafię, nawet jeśli chęci wciąż nie zbywa...

   

                    „Dopominaliśmy się o obsesję pisania

                    i zostaliśmy wysłuchani”

                                        [Robert Lowell. Przeł. P. Sommer].

  

Tylko co teraz − sobie na przekór, z przyzwyczajenia, na siłę? Uparcie, co drugi dzień, aż do końca, za wszelką cenę i bez wiary w bodaj jedno słowo…    

   

                    „dlaczego nie pisze się tak jak się mówi

                    nie pisze się tak jak się kocha

                    nie pisze się tak jak się cierpi

                    nie pisze się tak jak się milczy

   

                    pisze się trochę tak jak nie jest

                                        [Jan Twardowski, Pisanie].

  

sobota, 06 czerwca 2009, alexanderson
Twardowski_Jan,Lowell_Robert
Komentarze
2009/06/06 22:03:38
a pisać należy tak, jak się czuje,
-
2009/06/07 11:02:59
Tylko że te napisane słowa nie oddają tego, co naprawdę czujemy. Bo nie sposób tego wyrazić, nie można lub się nie potrafi...
-
Gość: Alinoe, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/06/07 17:55:46
Szkoda że już nie potrafisz, bo to co pisałeś dawało jakieś pocieszenie, jakiś punkt oparcia dla rozsypującej się duszy.
-
Gość: Jarek, *.3a.pl
2009/06/07 22:48:09
W sprawie technicznej:
sprawdź sobie link do bloga mrdalloway'a, ktoś sobie w tej domenie umieścił nowe treści...
Pozdrawiam
-
2009/06/08 09:54:26
Dziękuję za informację - że też ten Ktoś musiał pozbawić mój blog nawet tej drobnej pamiątki!... ;-)
-
2009/06/10 02:22:03
"Tylko że te napisane słowa nie oddają tego, co naprawdę czujemy. Bo nie sposób tego wyrazić, nie można lub się nie potrafi... ". No oczywiście. I nie sądzę, żeby ktokolwiek z czytelników brał "za Ciebie" to, co tu wypisujesz.

To czysta konstrukcja.
-
2009/06/10 10:51:42
90% czytelników utożsamia alexandersona z pozawirtualnym Autorem - i sam nie wiem, na ile się mylą. Nawet Tobie zdarzyło się rozmawiać o mnie wyłącznie na podstawie tego, co przeczytałeś lub co Ci powiedzieli inni - wtedy to wystarczało, by wydawać sądy?...
-
2009/06/14 07:15:43
Hmmm...
Czasem jest tak, że to co się pisze jest pewną nie do końca prawdziwą konstrukcją i trzeba poznać żywego człowieka, by czegoś się o nim dowiedzieć.
Ale czasem jest odwrotnie - dopiero czytając bloga można poznać jego wnętrze, myśli, uczucia, to kim jest naprawdę. Bez tego znamy tylko codzienną, zewnętrzną maskę.
Tak przynajmniej jest ze mną ;)
Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo szczęścia i powodzenia w życiu! Oby na Twoim niebie słońce nigdy nie zachodziło!