~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
680. The Better...

  

Lekturę kolejnego Somozy, wcześniejsze chodzenie spać i wstawanie o zimnym poranku, spotkanie z wiewiórką w pustej alejce po drodze do pracy i podniesienie z ziemi kasztana podczas powrotu do domu, wełnianą marynarkę i szaliczek z wiskozy pod szyją, odkrycie, czym jest Skype i pierwszą, sześćdziesięciopięciominutową rozmowę za jego pośrednictwem, spacer wirtualny z Anią po Hamburgu i nudę roboty biurowej – wyraziłbyś dziesięć razy lepiej ode mnie, tak, że najmniejszy nawet drobiazg stałby się poezją światoodczuwania. Tego jednego właśnie nie można Ci ciągle przebaczyć – żeś pozbawił nas swego pisania. I że pisałeś tak boleśnie…

  

poniedziałek, 28 września 2009, alexanderson
Komentarze
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/10/01 19:11:31
(komentarz do kolejnego wpisu)

Lepiej późno niż wcale, więc - wszystkiego dobrego :-)