~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
714. Asymmetrically...

  

Wydaje mi się, że płakała. Że był ku temu słuszny powód. Ale brak mi już sił, by przepraszać za samego siebie, by tłumaczyć warunki, które mnie wciąż na nowo takim czynią. Te zewnętrzne, przeklęte czynniki, które muszę na każdym kroku uwzględniać: wystraszone zerkanie w bok, odczekiwanie, uspokajanie się, wyznaczanie sobie czasu, gdy można, a nie, gdy się chce

Wszystkie relacje z tym kilkorgiem ludzi, na których mi zależy, opierają się na zadawaniu bólu lub odczuwaniu krzywdy. I chyba tak już będzie…

  

„Nie wiem, jak tu rozwiązać ten problem. Nic nie wiem prócz tego, że asymetria odbiera ludziom szczęście”

            [John Maxwell Coetzee, W sercu kraju. Przeł. M. Konikowska].

  

piątek, 11 grudnia 2009, alexanderson
kobiety,Coetzee_John Maxwell
Komentarze
2009/12/13 20:48:14
Jeszcze ta chwila, ta iluminacja, kiedy bycie sobą nie zależy od akceptacji innych. Kiedy się jest, na ile się chce. cudze uczucia są ziarnem, które się skubie, bądź nie,bo są niedostrzegalne.