~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
733. Stripped...

  

Znowu ten błąd nieustanny – zbytnio się tutaj obnażam, bo nie mam się przed kim rozbierać, bo skrywam tak lęk swój ogromny przed seksem. I godzę się z tym, że tak będzie, musi być, to najgorsze...

  

„Odczuwa wstyd, ale powierzchowny i przelotny. Bo najpierw w jego pisarstwie, a teraz i w życiu, wstyd jakby stracił władzę, a jego miejsce zajęła obojętna i amoralna bierność, która się nie wzdraga przed żadną skrajnością”

     [John Maxwell Coetzee, Mistrz z Petersburga. Przeł. W. Niepokólczycki].

  

wtorek, 19 stycznia 2010, alexanderson
Coetzee_John Maxwell
Komentarze
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/20 18:14:33
Lęk przed seksem? A coż to takiego? To o czym piszesz to chyba tylko po prostu kolejny przejaw Twojego zwykłego lęku przed rzeczywistoscią, przed konfrontacją z realnym życiem?
-
2010/01/20 18:40:26
Pewnie jeden z tego elementów, ale jeśli ktoś nie miał problemów z dojrzewaniem i odkrywaniem tej sfery, to raczej nie zrozumie, (dla)czego się boję...
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/20 19:42:07
Jeśli ktoś nie miał problemów....

Podejrzewam, że zdecydowana większość Twoich czytelników ma lub miała problemy podobne do Twoich :-) I czyta ten blog dlatego własnie, że w bardzo wyrazisty i ciekawy sposób piszesz poniekąd o nich samych :-)
Miałam ogromne problemy z tą własnie sferą. I dlatego włąsnie wiem, że nie ma nic gorszego niż tkwienie we własnych lękach. Pozdrawiam :-)
-
2010/01/22 19:10:21
Trzeba by zaufanego partnera, żeby się z "tym" uporać, a ja nie miewam nawet jednorazowych propozycji...