~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
767. Polonia decapitata...

  

Wciąż trudno wyjść z zaskoczenia, tak ta podsmoleńska tragedia wydaje się niemożliwa, nie do pojęcia, tak absurdalna i dla państwa paraliżująca. Staram się czytać od dawna upragnioną książkę, bo to w końcu weekend, czas po temu jedyny, a i od kilku miesięcy odczuwam swoiste obrzydzenie do serwisów informacyjnych, jednak nie da się w pełni uciec od światowego newsa dnia. Nie można, nie chce się i nie wypada. Bo nawet oglądany na żywo 9/11 nie wywarł na mnie podobnego wrażenia… Jakiś okrutny fatalizm tego przeklętego Katynia, powtarzającego się, toutes proportions gardées, teraz, na nowo, po siedemdziesięciu latach – właśnie tam, na nieludzkiej ziemi, w tygodniu polsko-rosyjskiego pojednania, na które – cieniem? nadzieją? spoiwem? – kładzie się nowa krew…

Jakżeż ta rzeczywistość nie daje się nigdy przewidzieć, jak rujnować potrafi wszelakie plany, nadzieje, kalendarzowe zapisy. I jak ostatecznie nad wszystkim przechodzi się do porządku. Życie i los, czytam dalej…

   

sobota, 10 kwietnia 2010, alexanderson
Grossman_Wasilij
Komentarze
2010/04/11 14:35:52
Jestem pod wrażeniem całości. W tej chwili nie napiszę nic więcej, ale na pewno wrócę. Może również z egoistycznych pobudek...
-
2010/04/11 18:50:18
Witam zatem z radością (choć w smutnych okolicznościach) i zapraszam... :-)