~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
770. Between...

  

Rok temu, co do dnia, wsiadłem w pociąg do Warszawy, skąd wróciłem po trzech najwspanialszych w swym życiu tygodniach (dziś ponownie, ze wzruszeniem, odczytuję zapisane wówczas strony). Za rok zamierzam, chciałbym znowu tam pojechać – i ma to być już podróż w jedną stronę. Tylko po to się tak staram, rano wychodzę do pracy, ciułam co miesiąc te 1122,30 zarabianych złotych. I czekam na koniec lipca, gdy kończy się moja umowa. Strach pomyśleć nawet, co się stanie, jeśli nie zostanie przedłużona…

  

sobota, 17 kwietnia 2010, alexanderson
Tagi: Warszawa praca
Warszawa,praca