~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
772. Pride and Glory...

  

Grossmana kończę wieczorami, w dni powszednie, po powrocie z pracy – po odgrzewanym obiedzie, pozmywaniu naczyń po wszystkich domownikach, komputerowej lekcji angielskiego, po kolacji, gimnastyce i kąpieli; każdy dzień tak wygląda i tylko z tego się składa…

Z kolejnymi rozdziałami sceny, motywy i zdania robiące coraz większe wrażenie. Wszystko, co najszlachetniejsze w tej najbardziej humanistycznej z literatur, najlepsze wzory Tołstoja i Czechowa, odwaga rosyjskiego niezależnego myślenia i bezlitosne, szerokie jak nigdzie oskarżenie systemu – zawarte zostało na tych prawie dziewięciuset stronach XX-wiecznej Wojny i pokoju. Trudno nawet wyobrazić sobie, pomimo gorzkiego tonu powieści, pełniejszą pochwałę Dobra, Prawdy i Wolności – i trudno w losach samej, skazanej przed laty na zapomnienie, książki nie dostrzegać triumfu Słowa, Świadectwa nad Losem i Zakłamaniem; Indywidualizmu, przed którym ukorzyć się muszą najokrutniejsze totalitaryzmy lub też na dobre, za wszelką cenę dla własnego przetrwania, go złamać...

Sumienie – pole równie zaciętej bitwy co stalingradzkie okopy…

  

„Wszystko, co żywe, jest niepowtarzalne. Nie do pomyślenia są dwaj dokładnie tacy sami ludzie, dwa takie same krzaki dzikiej róży… Życie zamiera tam, gdzie przemoc stara się zatrzeć jego niepowtarzalność i swoiste cechy. (…)

Wspólnotę ludzkich działań uzasadnia w końcu tylko jeden główny cel: wywalczyć dla ludzi prawo do bycia różnymi, odrębnymi jednostkami, żeby mogli po swojemu, każdy inaczej, czuć, myśleć, żyć na tym świecie.

Żeby wywalczyć takie prawo, obronić je albo rozszerzyć, ludzie się jednoczą. Wtedy jednak rodzi się straszliwy, ale potężny przesąd, że właśnie owo zjednoczenie – w imię rasy, Boga, partii, państwa – jest nie tylko środkiem, ale i celem życia. Nie, nie, i jeszcze raz nie! W człowieku, w jego skromnej swoistości, w jego prawie do niej tkwi jedyny, prawdziwy i wieczny sens walki o życie”

                        [Wasilij Grossman, Życie i los. Przeł. J. Czech].

  

środa, 21 kwietnia 2010, alexanderson
książki,Grossman_Wasilij
Komentarze
2010/04/23 19:52:14
- Wasilij Grossman, Życie i los - nie czytałem, ale zachęciło mnie...chyba sięgnę.

- u mnie jeszcze niestety nie jest zielono ale piki zaczynaja juz kozlowac

- a może trzeba zdecydować się na coś więcej niz tylko oodwzajemnienie spojrzenia odwiedzajacego biuro