~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
776. "Solidarni 2010"...

  

Ludzie stali godzinami w kolejce do trumny prezydenta, przerażeni, rozmodleni, i do kamery złorzeczyli mordercom-Rosjanom, premierowi, co ma krew na rękach i, rzecz jasna, „Gazecie Wyborczej”, która judzi tylko, naród niszczy. To połączenie egzaltowanej pobożności i deklarowanego katolicyzmu z nienawiścią do wszystkiego, co różne od nas, odmawianiem innym polskości, patriotyzmu, człowieczeństwa, z najordynarniejszą bezczelną głupotą – od dawna mnie na swój sposób intryguje. I przeraża ogromnie – zwłaszcza że nie jest to dla mnie świat znany wyłącznie z telewizyjnych ekranów…

  

czwartek, 29 kwietnia 2010, alexanderson
Komentarze
2010/04/29 22:22:10
mnie to też przeraża i poraża - ta mieszanka narodowo-katolicka stająca rzekomo w obronie Najjaśniejszej Rzeczpospolitej przed wiecznym zewnętrznym wrogiem: Ruskimi, Germańcami, Żydami i wewnętrznym: liberałami, pedałami i innej maści deprawatorami...
Ci rzekomo prawi Polacy (prawi tylko od prawej strony politycznej) są nieuleczalnie chorzy! Choć twierdzą, że są zdrowi moralnie, tak naprawdę są chorzy na nienawiść, mimo, że z krzyżem w ręku i z Bogiem na ustach...
-
2010/05/30 17:58:03
Bo tak to już jest, że ludzie lubią zaraz na kogoś zrzucić winę. Taki 'gorący kartofel'. Natura ludzka.
Najbliżej byli Rosjanie, więc im się dostało. Oberwał też Premier, bo on stoi u nas w hierarchii najwyżej.

Męczy mnie to katolickie państwo hipokrytów, którzy patriotyzm i miłosierdzie wyznają tylko od święta.