~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
782. Lord Paradox (II)...

  

Nigdy sam ze sobą – nudzę się wyłącznie w towarzystwie innych osób. Lecz do świadomości swej życiowej, odwiecznej samotności przyzwyczaić się wciąż nie potrafię. Nie wiem jednak, czy rzeczywiście pragnę, czy tylko porównuję się z tym, co dane jest mieć innym. Sądzę, że chcę, wątpię, bym potrafił…

  

Straciłem większość czytelników, gdy pojawiły się we mnie zmiany, których tak się oni wcześniej domagali. Praca, wycieczki do innych miast, zdjęcia, przyjaźń, plan wyprowadzki od rodziców – okazały się mniej absorbujące niźli lęki, wątpliwości i porażki. Tyle miała dać przed rokiem Warszawa, a tyle raptownie zabrała…

  

piątek, 14 maja 2010, alexanderson
Tagi: samotność
samotność
Komentarze
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/05/14 23:51:26
"Praca, wycieczki do innych miast, zdjęcia, przyjaźń, plan wyprowadzki od rodziców okazały się mniej absorbujące niźli lęki, wątpliwości i porażki."

Te lęki i wątpliwości towarzyły twojemu wewętrznemu buntowi, dojrzewaniu do zmian. Takie punkty zwrotne są z natury ciekawsze dla obserwatorów (czytelników), niż zaczynająca się po nich mozolna droga pod górkę.
A co jest ciekawsze dla ciebie? Na kim ci bardziej zależy - na czytelnikach, czy na swoim życiu? Tak mało jest książek o szczęśliwych ludziach :-)
-
2010/05/15 18:26:16
Nie wiem, jak kontrolujesz, kto Cię wciąż czyta, a kogo "utraciłeś", ale spieszę donieść, że można czytać, na sam blog prawie w ogóle nie wchodząc, wpisy przez Google Readera subskrybując, a i komentując rzadko. Jako na przykład ja czynię. ;)
Zaś co do nudy, znam to, oj znam - nudzę się tylko wówczas, gdy swój czas dzielę z kimś innym i nie tylko ode mnie zależy, czym się akurat zajmuję (a chyba najczęściej nudzę się w pracy, hehe).
-
2010/05/16 18:06:18
Nie wiem, kto - widzę tylko po statystykach, że niewielu już ich...
-
Gość: Argo, *.adsl.inetia.pl
2010/05/16 18:30:51
Wiadomo, że statystyki kłamią. Inna rzecz, że kiedyś może (i może nie za długo), pozamiatasz swój świat, z resztek żeby zrobić miejsce na nowe.
Póki co - ja sobie też czytam.
-
2010/05/18 04:07:29
ja też czytam, przez google readera. co do statystyk, obserwuję więcej wejść odkąd skończyłem pisanie, więc gdybym miał się nimi sugerować powinienem nigdy już nic nie napisać.
myślę, że w tym momencie najważniejszy jesteś Ty i twoje życie a nie inni ludzie. ogarniamy się, nieustannie. powodzenia życzę.
-
2010/05/19 18:28:45
M., ja tam zaglądam, żeby Cię zmusić do pisania... ;-)
-
2010/05/22 00:49:15
ale ja nie mam już o czym, tak myślę
-
Gość: Kachna, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/05/26 22:29:07
Ja - wręcz przeciwnie. Zaczęłam czytać od niedawna. I kontynuuję. Tylko czasami nie wiem, co mogłabym rzec.