~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
787. Sceny i obrazy...

  

Dzięki nowemu operatorowi telewizji kablowej – po latach mam, nareszcie, TVPKultura i AleKino! – nadrabiam filmowe zaległości. Oglądam pewnie teraz więcej niźli czytam, dostosowuję rytm życia do godzin emisji i znowu nagrywam po nocach. Kilka głośnych swego czasu festiwalowych tytułów: „Złe wychowanie” (2004) Pedro Almodóvara (ogromne rozczarowanie, kiepsko napisany scenariusz, choć Gael García Bernal w kobiecej peruce wygląda zjawiskowo); przejmujące surowym realizmem „Dziecko” (2005) braci Dardenne; „Wiatr buszujący w jęczmieniu” (2006) Kena Loacha, mimo kilku mocnych, pięknych scen nie wnoszący raczej do tematu nic nowego ponad chociażby takiego „Michaela Collinsa” (1996) Neila Jordana; „Aviator” (2004) Martina Scorsese (tak dopieszczony i perfekcyjny, że aż zupełnie dla widza obojętny); „Życie i cała reszta” (2003) Woody’ego Allena (czyli: o nadużywaniu cierpliwości widzów nieumiejętnością godnego zejścia ze sceny).

Najbardziej w tym wszystkim wartościowe, sięgające najgłębiej „Siostry magdalenki” (2002) Petera Mullana i „Pianistka” (2001) Michaela Haneke – dotykają osobistych obszarów, znanych z codziennego doświadczenia. Bardzo to doceniam, kiedy tak kino umie ranić…

  

środa, 26 maja 2010, alexanderson
Tagi: filmy
filmy
Komentarze
Gość: sober, *.sgh.waw.pl
2010/05/27 01:00:26
wygląda na to, że mamy podobny gust filmowy. masz konto na filmwebie?;)
-
2010/05/27 18:42:39
Kiedyś miałem, potem zakładałem nowe, ale w przeciągu ostatnich dwu lat ledwie kilka razy odwiedzałem tę stronę i chyba już zapomniałem hasło... ;-)
-
Gość: sober, *.sgh.waw.pl
2010/05/27 23:33:23
też kiedyś miałem, ale coś mi się tam zepsuło i miałem 3 lata przerwy. a teraz jest nowy, zmieniony filmweb, który tak mi się podoba, że specjalnie zrobiłem sobie konto i w 3 dni oceniłem 520 filmów;)
-
2010/06/01 13:30:23
Krytyka Allena jest niedopuszczalna, nawet jeżeli słuszna:)
ZŁE WYCHOWANIE to gówno, pamiętam jak po projekcji poszedłem do kasy kina po zwrot pieniędzy. Niestety, mojej prośbie nie uczyniono zadość...
:)