~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
796. White man’s burden...

  

Zmęczenie przeogromne – tyleż wielogodzinnym siedzeniem przy biurku bez opierania pleców co analizowaniem, którą owijarkę do palet czy zakręcarkę do butelek (łączna wartość ponad sto tysięcy złotych) mam firmie zamówić. A że żadnej decyzji nie umiałem podjąć, tym większe też obciążenie, świadomość, iż jutro to samo…

Od kilku lat myślałem, że głównie miłości i seksu, że uznania, prywatności, własnego mieszkania – ostatnio jednak, że najbardziej pragnę nie pracować. Takie życie – między zmuszaniem się do czegoś a koniecznością wyrzeczenia…

  

wtorek, 15 czerwca 2010, alexanderson
Kipling_Rudyard,praca