~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
812. Body Heat...

  

Może nienajlepszy był to pomysł – w taki upał, po raz drugi w tym miesiącu jechać do Wrocławia. Choć nie o pogodę poszło – z nieba żar rozpala mnie do tego stopnia, że dziś nawet rozebrany mógłbym paradować w tłumie po Warszawie. Ale byłem tu i teraz, a tu nie szło, nic nie wychodziło…

Nadwerężam rękę, pomagając jakiejś babci jej walizkę wtaszczyć do pociągu. Fryzjer mnie kasuje za obcięcie, lecz że krócej – na głowie nie widać. Potem Rynek, Empik, przewodniki po Niemczech kartkuję, lecz za drogie, zbyt ogólne przy tym i dla paru stron z miastami, które nawiedzić zamierzam – nie kupię. A. prosiła mnie o azjatyckim kinie nowość, lecz tej książki także nigdzie nie ma. Buty męskie (wymarzyłem sobie letnie białe tenisówki, pantofelki) zaczynają się o numer wyżej od mojego. W MediaMarkt za duża oferta słuchawek – konsultanci obok ze mnie śmieją się, coś o EuroPride wzmiankują, szybko zatem się oddalam stamtąd (może to te nogi moje odsłonięte, dwa tygodnie temu ogolone, wciąż ledwie drobnymi włoskami pokryte?). Parę ślicznych twarzy chłopców w sklepach, na ulicach – z dziewczynami wszyscy albo też nieletni; jeden taki mnie w H&M-ie obsługiwał – słodki, fajny, z piegami na nosie! Wzrok mój zatrzymuje się na każdej męskiej łydce – bardziej męczy dziś pragnienie czy też żądza? W pociągu jak w saunie, parówka – chłonę każdy powiew, stojąc między siedzeniami. Droga zaś do domu – ucieczka przed burzą; deszcz zaczyna padać zaraz po mym przyjściu…

Wykończony, mokry i rozczarowany – lepsze to niż siedzieć z nimi kolejną sobotę…

  

sobota, 17 lipca 2010, alexanderson
Tagi: homo Wrocław
homo,Wrocław
Komentarze
Gość: Kachna, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/07/18 14:49:07
Pracownicy MediaMarkt są wyjątkowo natrętni. Niby chcą pomóc, ale bardziej denerwują. Nie lubię ich.
-
Gość: w paszczy szaleństwa, 78.9.29.*
2010/07/18 21:45:08
-
2010/07/19 18:22:04
Cóż, właśnie o to... ;-)