~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
854. Into the Wild...

  

Oglądam „Wszystko za życie” (USA’2007; reż. Sean Penn). Współczesny Walden, przejmująco straceńczy, na domiar złego prawdziwy… Wyrzec się wszystkiego, odejść jak najdalej, włóczyć bez celu, porzucać innych za sobą, poczuć istnienie za cenę unicestwienia. I ukarać ich wszystkich za dotychczasowe – milczeniem, obojętnością, zapiekłą pogardą. Rather than love, than money, than faith, than fame, than fairness… give me truth…

 

Kiedy po raz pierwszy pomyślałem o ucieczce z domu? Kiedy rodzice po raz pierwszy chcieli mnie wyrzucić? I kiedy zrodziła się pokusa, by ta warszawska wyprawa – już nie białego człowieka do natury, ale dzikusa do cywilizacji – te mające starczyć na rok, odkładane obecnie pieniądze – posłużyły tylko na smakowanie codzienności bez konieczności szukania nowej pracy, na przyjemności i kontemplację, a potem, jak się już poczuje cokolwiek i zazna: uśmiechnie, dotknie, zobaczy, powącha te namiastki – przerwać to gwałtownie jednym gestem, ostatnim aktem poetów. Wrażenie całkiem sensownego zakończenia po takim właśnie, nareszcie szczęśliwym etapie…

Some people feel like they don’t deserve love. They walk away quietly into empty spaces, trying to close the gaps of the past…

  

czwartek, 14 października 2010, alexanderson
filmy,rodzina,samotność
Komentarze
Gość: gerontion, 144.32.0.*
2010/10/15 15:21:56
wspolczeny Walden, doklanie tak samo pomyslalem gdy zobaczylem ten film 3 lata temu. smutna, ale chyba prawdziwa konkluzja jednak: szczescie - mozliwe tylko - gdy dzielone...
-
Gość: , *.dsl.dynamic.eranet.pl
2010/10/16 23:30:19
"I ukarać ich wszystkich za dotychczasowe milczeniem, obojętnością, zapiekłą pogardą"
Naprawdę sądzisz, ze kogoś można w ten sposób ukarać? A co jesli nikogo ta "kara" nie obejdzie? Może nawet jej nie zauważy? I czy taka 'kara' może cokolwiek dobrego dać komuś, kto ją wymierza?
-
Gość: , *.dsl.dynamic.eranet.pl
2010/10/16 23:33:40
no i ten "ostani akt poetów"....

"living well is the best revenge" - to też słowa poety ;-)