~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
859. The Sound of Silence...

  

Kilka zdjęć w parku, po drodze do domu – dzięki przemyconemu rano do fabryki aparatowi (strefa zamknięta, chroniona; rewizje toreb przy bramie: a ja już przecież znacznie większe rzeczy – zamówione sobie do firmy książki – niezauważenie wynosiłem). Nie widać prawie ścieżek – dokoła złociste kobierce. Niektóre kolory na drzewach aż nierzeczywiste, nieomalże kiczowate. Szuranie pod nogami, popiskiwanie ptaków wśród obnażonych koron – dźwięki ciszy zasypiającego jesiennego lasu. Wytchnienie, którego tak potrzebowałem…

  

      

  

      

  

      

  

piątek, 29 października 2010, alexanderson
Tagi: fotografie
fotografie