~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
866. A + B = ?...

  

I choć ja sam nie czuję wciąż potrzeby odpowiedzi, nie widzę też, bym kiedyś mógł ją znaleźć – nurtują nas ostatnio te pytania: kim wzajem dla siebie jesteśmy, kim moglibyśmy być, co dalej? Jak nazwać i określić, jakie zobowiązania podjąć? To takie przecież inne niźli u wszystkich innych… Za parę lat, gdy wróci – bo jeśli, to mogłaby dla mnie – czy teraz, na odległość; wyłącznie, luźno, razem? W partnerstwie czy jak gej z dziewczyną, z możliwą obecnością jakichś trzecich…

Wiem tylko, jak mi dobrze, ile szczęścia z tego czerpię – tyle że krótkie chwile pomiędzy miesiącami rozstań; że koszty, życia plany, że płeć, brak tej maleńkiej iskry… Ale ta radość, uśmiech, spacery i rozmowy, ta absolutna więź porozumienia, czułości przed zaśnięciem… Gdyby tak mogło trwać, gdyby nam wystarczało – dwojgu skrzywdzonych przez los, oddanych sobie, mocno kochających…

   

                         „O, nie przejmuj się, nie płacz daremnie,

                         Nie dręcz serca, co siły już traci.

                         Tyś w mej piersi, tyś żywa, tyś we mnie

                         Jak oparcie, jak los, jak przyjaciel”

                                             [Borys Pasternak. Przeł. S. Pollak].

   

niedziela, 14 listopada 2010, alexanderson
homo,kobiety,Pasternak_Borys
Komentarze
Gość: zielonoszare, *.ppimedia.de
2010/11/29 12:53:52
Przepięknie. I zachwyt, i zazdrość, i pragnienie bycia Nią.