~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
871. Men at work...

  

Dostajemy w pracy kalendarze na 2011 – ten sam wzór, co w ubiegłym roku, ale zamiast czerwonej lub zielonej okładki do wyboru, tym razem wszystkie mają ją fioletową. Faceci z firmy narzekają, że trochę takie pedalskie – i rzeczywiście: mnie się podobają…

  

Mój ulubiony dostawca lubi ostatnio dzwonić z pytaniem: co u pana słychać? Głos ma bardzo ciepły, chyba jest w moim wieku, miło się z nim konwersuje – długo się po tym uśmiecham, czekam na kolejny telefon. Do niego właśnie w pierwszej kolejności zaczynam kierować swoje zapytania ofertowe. Odwdzięczam się faworyzowaniem jego firmy za to ulotne wrażenie, że ktoś mnie wreszcie uwodzi…

  

Chłopak, który zastępuje koleżankę, przebywającą na urlopie macierzyńskim (to już kolejna – mamy w firmie ciążową epidemię), ma siedem lat mniej niż ja, do niedawna pracował na magazynie, a nosi wyłącznie koszule i lśniące półbuty; wczoraj zauważyłem spinki przy jego mankietach – podczas gdy ja nawet nie wiem, jak to się zakłada! Głupio się przy nim czuję, przychodząc wciąż naprzemiennie w dwóch porozciąganych swetrach…

  

Od jakiegoś czasu mamy nowego kierownika produkcji. He’s young, educated, well-dressed and very, very hot. Na tle tego, z czym mam do czynienia wokół siebie przez całe życie – to prawdziwa odmiana. Może też z tego powodu robi na mnie większe wrażenie, niż na to rzeczywiście zasługuje. A wrażenie jest coraz większe z każdą jego wizytą w biurowcu. Nie umiem się jednak odezwać, spojrzeć w oczy, nawiązać jakiś kontakt. Jak zwykle – zawsze będą tylko te nieśmiałe spojrzenia i drżące myśli, milczące skomlenie o łaskę: okaż się gejem (bo sam nigdy cię nie rozpoznam), zwróć na mnie uwagę. A oni będą coraz młodsi…

  

czwartek, 25 listopada 2010, alexanderson
Tagi: praca homo
praca,homo
Komentarze
Gość: ja, *.adsl.inetia.pl
2010/11/25 22:04:48
masz pracę i dwa swetry... czegóż chcieć więcej...
-
Gość: taki.jeden.ludź - , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/11/26 00:16:18
"ale zamiast czerwonej lub zielonej okładki do wyboru, tym razem wszystkie mają ją fioletową. Faceci z firmy narzekają, że trochę takie pedalskie i rzeczywiście: mnie się podobają"
cha cha... :D :D
fokule piszesz jakby Ci się nadchodząca zima z... wiosną pomyliła - aż i mnie krew trochę żywiej krążyć zaczęła! :) jeno pod koniec musiałeś znowu posmęcić... jak zwykle - coby tradycji stało się zadość? ;-)
-
2010/11/27 20:07:11
ja:
Czego by się chciało? - rzucić tę pracę i kupić sobie nowy sweter... ;-)
taki.jeden.ludź:
Rzeczywiście, konwencja trzyma mnie mocno... ;-)
-
2010/12/05 12:03:14
Z tymi spinkami to nic trudnego. W mankietach koszuli są takie dwie dziurki. Bierzesz spinki i po prostu wkładasz w te dziurki tą nieco cieńszą końcówką. Musisz tylko uważać, żeby ta ładniejsza część była u góry, bo inaczej traci się cały efekt. Poradzisz sobie!
-
2010/12/05 13:40:47
Dopiero dzisiaj odkryłem, że w rękawie koszuli - obok dziurki na guzik przy mankiecie - jest jeszcze jedna, właśnie na spinkę. Cały ja!... ;-)