~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
876. Given...

  

Ciche miasteczko w białej otulinie o zmierzchu bezwietrznym – jest w tym coś, przyznać trzeba. Bajkowo zamglone powietrze. A jednak drugiego tygodnia zima odsłania swoją gorszą twarz – grzęźnie się w jakiejś śnieżnej kaszy po kostki, ślizga po piaszczystym błocie. Za stan chodników, katastrofalny jak nigdy, powinno się kogoś posadzić…

Na rozweselenie – trzy sójki w alejce przy lasku, skaczą z jednej gałęzi na drugą; jakby się ze mną bawiły, odprowadzały do pracy. Taki spóźniony prezencik od losu – innych Mikołajek nie było…

Nie dawać i nie otrzymywać – znaczy to: tracić podwójnie…

  

wtorek, 07 grudnia 2010, alexanderson
Komentarze
Gość: taki.jeden.ludź, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/12/08 23:38:40
czy sójka to ma z boku takie niebieskie...? nie chce mi się teraz googlować w googlach... xD jeśli takie niebieskie, to ja właśnie też widziałem dopiero co sójkę w parku a w moim mieście to rzadki okaz... jeden mój kumpel, który przyjechał kiedyś do mnie z zalesionych południowych krańców Polski, wielbiciel... ptaków (! ;-)) dostał radosnego amoku na widok... wron, których jest ci u nas zatrzęsienie... a u Niego to rzadka rzadkość!

ja sam sobie kupiłem w prezencie... żarówki energooszczędne! (od razu widać, że jestem samotny i mieszkam z... kotem, co nie? :D)

o sójkach mi siem podobało - reszta... wycyzelowane smuty ;-))
-
2010/12/09 15:00:39
Ciesz się chłopaku, że po piaszczystym błocie. U mnie solą wszystko co się da i solne błoto jest nie tylko w czasie roztopów ale ciągle :( :( :(
-
2010/12/09 17:20:43
W zasadzie nie bardzo wiem, jaki efekt daje sól z mokrym śniegiem, ale - sądząc po białych śladach na butach - u nas również się jej nie skąpi...