~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
897. Slow Man...

  

Przychodzi paczka z Philips RQ 1180. Nie otwieram jej przez kilkadziesiąt minut, czekaniem na przyjemność doprawiając sobie nielubiany makaron z serem na obiad. A potem długo oglądam każdą część tej zabawki, patrzę z lubością, jak się ładuje na specjalnej podstawce (środkowa dioda się jednak nie świeci, zastanawiam się, czy reklamować, znowu czekać), przymierzam w ręce (bardzo lekka), cicha. Fajny bajer!…Dziś jeszcze jestem dosyć gładki, dopiero jutro test na golenie z turbodoładowaniem

Pierwsze pieniądze na maszynkę dostałem na początku czerwca (wydałem na Niemcy), drugie na urodziny. Od zamiaru poprzez wyszukiwanie do zakupu minęło siedem i pół miesiąca. Jeśli w podobnym tempie będę wybierał laptopa i mieszkanie, nie zdążę z przenosinami do Warszawy nawet na Euro’2012…

Czy wobec tego przeczytanie wczoraj „Powolnego człowieka” J. M. Coetzee’go na pewno można uznać jedynie za czysty przypadek?...

  

poniedziałek, 24 stycznia 2011, alexanderson
książki,Warszawa
Komentarze
Gość: taki.jeden.ludź, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/01/26 18:49:31
no i jaaaaaak tam byłoooooooo, z tym turbodoładowanieeeeeemmmm...? ;-)) :P
-
2011/01/26 19:33:55
Szczerze? - ogromny zawód. Wygląda na to, że zamiast co drugi dzień, trzeba będzie się golić codziennie, a i tak pozostanie się szorstkim...
-
Gość: taki.jeden.ludź, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/01/26 22:08:27
ale jak to? spodziewałeś się, że maszynką można się golić co drugi dzień i być gładkim? no ja nie mam bardzo mocnego zarostu, ale nic takiego nigdy nie było możliwe... jeśli chciałem mieć zero zarostu, to zawsze musiałem się golić codziennie - czy to na mokro czy maszynką elektryczną... :-) z tym, że na mokro, to mi się przestało podobać gdzieś tak już po... trzech razach! :D
-
Gość: n., *.adsl.inetia.pl
2011/01/27 06:34:58
to ty chyba coś takiego chciałeś kupić: www.skapiec.pl/site/cat/514/comp/63844
ot, pomyłka
-
2011/01/27 08:23:37
taki.jeden.ludź:
Spodziewałem się, że będę gładki przynajmniej następnego dnia. Zresztą, za drugim razem, wczoraj, poszło już lepiej. Muszę po prostu nabrać wprawy, bo od zawsze goliłem się na mokro. I co drugi, trzeci dzień...