~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
899. Lifesleeper...

  

Jeszcze wczoraj planowałem na dziś do Wrocławia. Po tym, jak nie udało się umówić do fryzjera, liczyłem przynajmniej na prognozowane słońce i zdjęcia kamienic. A tymczasem mgła, szarość, mlekowate niebo, kiepskie światło. Piętnaście złotych (na pociąg) za niesatysfakcjonujący spacer to zbyt drogo (im więcej odkładam w imię tegorocznej przeprowadzki, tym mniej mam na bieżące drobne sprawy). Ale to post factum są wymówki. Rezygnuję już przed świtem po kolejnej z przemęczonych nocy – nie mam siły działać, podnieść się i ruszać. I już co dzień tak – godziny leżenia, ignorowanie biegnącego czasu, uparte spóźnianie, świadomość, że to donikąd, że można by (i chciało się) tak w nieskończoność

  

„Z przerażającą regularnością budzę się o szóstej i niekiedy mogę jeszcze zobaczyć, jak sekundnik mojego zegarka dobiega dwunastki i tworzy prostą, którą czasami określam jako jedyną prawdziwą prostą w moim życiu”

                   [Michael Krüger, Wiolonczelistka. Przeł. A. Kopacki].

  

sobota, 29 stycznia 2011, alexanderson
Kruger_Michael,Wrocław
Komentarze
2011/01/30 11:45:42
I już co dzień tak godziny leżenia, ignorowanie biegnącego czasu, codzienne spóźnianie, świadomość, że to donikąd, że można by (i chciało się) tak w nieskończoność

Cholera, to tak bardzo o mnie..
-
Gość: taki.jeden.ludź, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/01/30 19:52:41
chłopaki, ja Wam proponuję się chajtnąć... ;-))
łączyć Was będzie... wspólnota zainteresowań... i co jak co, ale rozwód z powodu "różnicy charakterów" z pewnością by Wam nie groził... :D :D :P
-
2011/01/30 20:11:43
Obawiam się, że "obiekty zainteresowań" to my jednak mamy dość odmienne... ;-)
-
Gość: taki.jeden.ludź, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/01/31 00:33:53
nic nie szkodzi - proponuję Wam zatem... małżeństwo z rozsądku! :D :D
-
2011/01/31 23:54:35
ja zajęty ;)