~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
908. Poszukiwany żywy lub martwy...

  

Temperatura 39,2, ciśnienie 97 na 48, nocami stan terminalno-agonalny. Ale rozpogadza się i powinienem przeżyć...

Dzwonią z pracy, bo nawet zwykłej formatki zamówienia nie potrafią beze mnie zrobić. Szkoda, że nie będę mógł oglądać, jak się to wszystko wali, gdy odejdę. Dali mi dodatkowy miesiąc, muszę przeszkolić wszystkich...

Jeszcze przez kilka dni zostanę w domu – niech się pomęczą, zdenerwują, niech docenią...

  

poniedziałek, 21 lutego 2011, alexanderson
Tagi: praca
praca
Komentarze
2011/02/21 20:54:17
Też to przeżyłam niedawno:) Nawet poszłam do lekarza, bo poczułam się zaniepokojona swoim stanem, ale facet nieszczególnie się przejął:
- Eeee, to jakaś infekcja wirusowa, proszę poleżeć trochę w łóżku.
- Myślałam, że grypa??
- Hmm, no może, ale jeśli już to świńska, bo przechodzi łagodnie....
Pewnie Twoja też jest świńska ;) Trzymaj się :)
-
2011/02/22 00:27:44
heh. nikt nie docenia ani nie zauważa tego co robisz do chwili kiedy przestaniesz to robić.

ja bym olał ten miesiąc szczerze mówiąc. niech się sami szkolą jeśli tak. nie tak od razu, ale olewał to dzień po dniu.
no ale to tylko ja. życie czasem uczy skurwysyństwa ;)
-
2011/02/22 00:27:58
zdrowia życzę!
-
Gość: taki.jeden.ludź, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/23 13:44:37
ja również Cię pozdrawiam...
mimo wszelkich rozbieżności i kontrowersji między nami...
i życzę powrotu do zdrowia... :-)
nawet się trochę zmartwiłem tą Twoją wysoką gorączką! :P
-
Gość: taki.jeden.ludź, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/23 13:46:56
p.s.
zrobiłbym tak jak mówi m.
jechałbym na zwolnieniu na maxa... :D
niech się gonią na drzewo... :)))
-
2011/02/24 18:38:06
Dziękuję Wam wszystkim za życzenia! A że wciąż nie wróciłem jeszcze do pracy, to i z rady "olewania" najwidoczniej korzystam... ;-)