~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
909. Arbeit macht frei...

 

Powrót do pracy odwlekany – dziś, jednak nie, czy jutro? może, nie chce mi się… Nie zwolnią kogoś, komu już podziękowali – mogą mi skoczyć, muszą cierpliwie czekać… Odzwyczajenie ręki od pisania, oczu od wpatrywania w monitory. Od telefonów, krzyków i papierów; niechlujstwa innych, ortografii durniów, bałaganu… A jednak wkrótce pójdziesz, a jednak ciągle myślisz. Bo jeszcze jeden miesiąc i jeszcze jedna pensja, a potem nic, tygodnie, lata poszukiwań miejsca. Ziarnko do ziarnka zatem, tysiączek do tysiąca. Tik, tak, od ósmej do szesnastej – uwolnisz się dopiero, kiedy zdechniesz…

  

czwartek, 24 lutego 2011, alexanderson
Tagi: praca
praca
Komentarze
2011/02/25 17:05:01
Jeśli nie znajdziesz to stwórz. :) Wolność Tomku w swoim...podobno...