~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
939. Rowerami, wzdłuż Wisły, do Tyńca...

  

Sobotnie, dwudziestoparokilometrowe wspólne pedałowanie – po bodaj dziesięcioletniej u mnie przerwie w styczności z bicyklami niezły wyczyn. Krótkie spodenki (pierwszy raz w tym roku), słońce przypalające przedramiona i nosy, niezapomniane widoki po drodze i ta dziecinna radość. Ale jazda!...

  

      

  

      

  

      

  

      

  

A dziś powrót z Krakowa do domu i parogodzinna śnieżyca za oknami pociągu, pola białostyczniowe i zapowiedzi przymrozków. Nie jedyna to była podczas tego świąteczno-weekendowego wypadu przygoda…

  

wtorek, 03 maja 2011, alexanderson
Tagi: kobiety
kobiety