~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
943. „W okowach konieczności” (za Epikurem)...

  

Dobrze to teraz rozegrać, a Warszawa może dać jeszcze więcej wolności, niż się spodziewałem. Swoje, samemu, na swoim grzecznym tylko być, podsycać w rodzicach ich pomysł…

Każdy ma ponoć swoją cenę i za kawalerkę właśnie dam się kupić ucieknę tam i wdzięcznością się na zawsze tu przywiążę…

  

„Świadomość posiadania domu przewyższa religijną ekstazę, bo dom to bóg, który wiernie słucha i nigdy cię nie opuści, nawet jeśli będziesz okropnie bluźnić, złorzeczyć i po trzykroć się go wyrzekniesz”

                  [Renata Šerelytė, Imię w ciemności. Przeł. A. Rybałko].

  

czwartek, 12 maja 2011, alexanderson
rodzina,Serelyte_Renata,Warszawa