~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
968. Sneakers...

  

Narastająca w ostatnich latach obsesja na punkcie butów. Stały się głównym elementem ubioru, który zwraca moją uwagę w tłumie. Najpierw są one i dopiero potem zaczyna się podobać chłopiec. Przyglądam się, zazdroszczę (gdzie? za ile?), teraz próbuję naśladować. Dotychczas byłem zwolennikiem jak najmniejszych i najprostszych, ukrytych pod spodniami; wszystko miało być równiutko zapięte, zasznurowane i odprasowane – obecnie kręci mnie duże i ciężkie; pragnę eksponować, popisywać się, zwracać uwagę. Zawiązuję niby-to-niedbale trampki Converse, kupuję błyszczący, odlotowy – co mówię: totalnie wyjebany w kosmos (zaglądam ostatnio dla zabawy do Miejskiego Słownika Slangu i Mowy Potocznej) – model z marki ulubionej przez Justina Biebera (jeszcze dwa dni wcześniej nie wiedziałem nawet o jej istnieniu), chodzę z wywiniętymi na wierzch językami i schowanymi za nie pomarszczonymi nogawkami nowych dżinsów…

Odrobina nonszalancji, a czujesz się panem ulicy, wydajesz pieniądze, nie dbając o dochody – i możesz zapomnieć o życiowych rozczarowaniach…

  

wtorek, 12 lipca 2011, alexanderson
Komentarze
Gość: sob, *.ssp.dialog.net.pl
2011/07/12 23:58:00
a jak tam szukanie pracy?
-
2011/07/13 01:30:38
Kiedyś pewnie nastąpi... ;-)
-
2011/07/13 10:07:48
conversy są zbyt ograne, wszyscy je noszą :) wg mnie najfajniejsze modele to adidas gazelle i nieśmiertelne nike cortez. nonszalancja z klasą, heh.
-
2011/07/13 10:21:29
Nonszalancja odnosiła się bardziej do nowego sposobu noszenia przeze mnie Conversów i wczorajszego nabytku. I - przykro mi - ale zaproponowane przez Ciebie modele w ogóle mi się nie podobają... :-)
-
2011/07/13 21:19:12
to kwestie dyskusyjne ale conversy to na prawde, wiesz ... a poza tym stopy sie w nich poca niemilosiernie ... nike lunarglide to sa szykowne buty ... ale u nas to i tak nic nie kupisz ... chyba ze w tk maxie akurat rozmiar sie trafi czegos

nos co tam chcesz ale blagam nie ulegaj warszawskim modom ... think tokyo, think w-burg etc etc
-
2011/07/13 22:09:16
Co znaczy "think tokyo, think w-burg"?...
-
2011/07/14 10:00:59
Ha, jestem chyba już skrzywiona branżowo, bo zawsze wydawało mi się, że sneakery to takie buty do tańca... :P
Z resztą fakt, że nie wiedziałam co to conversy tylko potwierdza, że żyję w innym świecie :D :D
-
2011/07/17 15:21:27
w wolnym tlumaczeniu 'miej na uwadze tokio i williamsburg a nie warszawe'... ;)
-
2011/07/17 19:32:12
Aha... Jedyny rodzaj obuwia, jaki kojarzy mi się z Tokio, to japonki, których nie noszę. O Williamsburgu nawet nie słyszałem. Tak więc z braku punktów odniesienia mogę jednak ulegać tym warszawskim wpływom... ;-)
-
Gość: adam, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/07/21 18:01:46
Ja noszę Nike Tn Plus - typowo gejowskie buty
-
2011/07/21 18:44:18
Ups! - miałem krańcowo odmienne wyobrażenie "gejowskich butów"... ;-)