~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
1017. Marches funèbres...

 

Całe dnie na historycznych cmentarzach, co wokoło (prawosławny, ewangelicko-augsburski, ewangelicko-reformowany, żydowski, Stare Powązki, Powązki Wojskowe), póki jeszcze słońce, póki kolory na drzewach – ze spacerownikiem w ręce, wśród wielkich, nazwisko po nazwisku, a potem już luźne błądzenie. Płyty, pomniki, rodzinne mauzolea pod kobiercami złotymi, przysypane, do snu utulone; chodniki liściaste, chrupiące, refleksy słońca i cienie. Tysiące zdjęć, już nawet nie sposób wybierać. Bajkowo aż do oniemienia, spokojnie i pusto, przytulnie – bo tylko wśród trupów mi dobrze (por. 860)…

      

                    „Tak więc – to los mój na grobowcach siadać

                         I szukać smutków błahych, wiotkich, kruchych.

                    To los mój senne królestwa posiadać,

                         Nieme mieć harfy i słuchaczów głuchych

                    Albo umarłych”

                                        [Juliusz Słowacki, Grób Agamemnona].

  

piątek, 28 października 2011, alexanderson
Warszawa,Słowacki_Juliusz,samotność
Komentarze
Gość: whyme, *.centertel.pl
2011/10/30 00:13:42
O cicha, mglista, o smutna jesieni!

Już w duszę czar twój dziwny, senny spływa,

przychodzą chmary zapomnianych cieni,

tęsknota wiedzie je smutna i tkliwa,

ileż miłości, och, ileż kochania

umarła przeszłość z naszych serc pochłania,

z naszych serc biednych, z naszych serc bezdeni...



Zamykam oczy... Blade ciche cienie

suną się w liści posępnym szeleście -

jak obłok światło: niesie je wspomnienie...

O dni umarłe! o dni! gdzież jesteście?...

co pozostało po was?... Ach! daleko,

daleko kędyś toczycie się rzeką

szarą i mętną w głąb puszcz i w milczenie...

K. Przerwa-Tetmajer, "W jesieni"

PS Naprawdę najlepiej Ci wśród umarłych? Nie wierzę...
-
2011/10/30 00:45:11
Mogę się z nimi spotykać tak często, jak chcę - i nawet jestem rozmowny... ;-)
-
Gość: whyme, *.centertel.pl
2011/10/30 09:22:43
No tak, nie trzeba umawiać się godzinę. Co najwyżej wieczność...
-
Gość: N., *.adsl.inetia.pl
2011/10/30 15:05:37
A więc składaj CV do zakładów pogrzebowych...
-
2011/10/30 16:05:56
Praca fizyczna i katolicka obrzędowość. Odpada... ;-)
-
Gość: whyme, *.centertel.pl
2011/10/30 22:07:23
A bardziej odstręcza Cię praca fizyczna, czy katolicyzm? :P
-
2011/10/30 23:27:39
Opresja fizyczna czy umysłowa? - jak wybór między dżumą a cholerą... ;-)
-
Gość: N., *.adsl.inetia.pl
2011/10/31 00:19:02
mógłbyś ubierać zwłoki... jaka tu obrzędowość...
-
2011/10/31 11:46:48
Z tymi trupami to bardziej jednak chodziło o unoszące się na cmentarzach zjawy pamięci zbiorowej i elementy sztuki sepulkralnej niż o oporządzanie doczesnych szczątków swoich nie-bliźnich. Czyli: idea znowu zwycięża nad materią... ;-)